W minioną sobotę policjanci ze Starogardu Gdańskiego otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 65-letniego mężczyzny z gminy Zblewo. Niedługo później mundurowali pojawili się na posesji zaginionego w niewielkiej wsi Radziejewo. Ich uwagę bardzo szybko zwrócił zamknięty na klucz garaż. Był on bowiem osmolony. Kiedy funkcjonariuszom udało się wejść do środka, dokonali makabrycznego odkrycia.
Makabryczne odkrycie w garażu. Syn zabił ojca?
– Pod stojącym pojazdem policjanci ujawnili czarny worek, w którym znajdowały się zwłoki poszukiwanego mężczyzny – poinformował Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wiadomo, że 65-latek miał rany cięte szyi.
Na miejscu przez wiele godzin trwały czynności policji pod nadzorem prokuratura.
W związku ze śmiercią mężczyzny zatrzymano 24-letniego Michała Z. To – jak wynika z ustaleń mediów – syn ofiary. Zatrzymany miał częściowo przyznać się od winy. Złożył wyjaśnienia, jednak śledczy nie chcą ujawnić ich treści.
24-latkowi grozi dożywocie
24-latek odpowie za zabójstwo oraz znieważenie zwłok. Zarzucane mu czyny zagrożone są nawet dożywotnim pozbawieniem wolności.
Wobec mężczyzn sąd zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci 3-miesięcznego aresztu.
Z przekazanych przez śledczych informacji wynika, że udało się zabezpieczyć narzędzia użyte do popełnienia zbrodni. Nie jest jednak jasne, o jego konkretnie narzędzia chodzi.
Czytaj też:
"Druzgocący". Ten raport wstrząśnie stołeczną policją?Czytaj też:
Narkotyki, brak uprawnień. Porażające wyniki kontroli przewozów na aplikację
