"Ciociu, ale co to jest ten dziadek?". Poruszające wspomnienie Wassermann

"Ciociu, ale co to jest ten dziadek?". Poruszające wspomnienie Wassermann

Dodano: 
Poseł PiS Małgorzata Wassermann
Poseł PiS Małgorzata Wassermann Źródło: PAP / Paweł Supernak
Poseł PiS Małgorzata Wassermann, w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej, podzieliła się poruszającą, osobistą historią.

W katastrofie smoleńskiej zginął ojciec poseł PiS Małgorzaty Wassermann, Zbigniew Wassermann, wybitny prawnik i polityk, minister-koordynator służb specjalnych w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.

– Ja zawsze będę patrzeć na to przez pryzmat mojej prywatnej tragedii. Zawsze będę pamiętać mojego tatę i ten straszny dzień, bo to wraca i musi wracać, zwłaszcza gdy zbliża się rocznica – mówi Małgorzata Wassermann w rozmowie z "Super Expressem".

Jak dodaje, istnieją dwie płaszczyzny tej pamięci. Jedna, ta prywatna, "pozostaje w jej sercu oraz w sercu jej rodziny", będąc nieustannym przypomnieniem o bliskiej osobie, której zabrakło. Druga dotyczy szerszego kontekstu narodowej tragedii i jej konsekwencji.

Poruszające słowa dziecka. "Co to jest dziadek?"

Poseł podkreśla, że tragedia odcisnęła piętno na jej rodzinie, co można odczuć do dziś. – Byliśmy kilka razy w święta na grobie taty. Proszę sobie wyobrazić, że mój trzyletni bratanek podszedł do mnie i zapytał: "Ciociu, ale co to jest ten dziadek?" – relacjonuje Wassermann. – On nie poznał dziadka, siłą rzeczy. Ma trzy lata, chodzi na grób, zdaje sobie sprawę, że to jest coś ważnego, ale jeszcze tego nie rozumie – dodaje Małgorzata Wassermann.

– To było bardzo rozczulające, kiedy wytłumaczyliśmy mu, że tutaj jest ciało, a dziadek jest w niebie. To są nasze wewnętrzne przeżycia, które na zawsze pozostaną z nami – mówi parlamentarzystka.

W dniu 16. rocznicy Małgorzata Wassermann zwraca się z apelem, by na chwilę odłożyć na bok polityczne spory i wspólnie uczcić pamięć ofiar. – Z szerszej perspektywy powiedziałabym tak: po 16 latach społeczne emocje są już inne. Ludzie mają różne spojrzenie na tę katastrofę – zauważa posłanka. – Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko 10 kwietnia odsuną na bok swoje opinie i uwagi związane z bieżącym życiem czy polityką i pomyślą ciepło o tych, którzy zginęli – mówi.

Czytaj też:
Rocznica katastrofy smoleńskiej. Prezydent Nawrocki upamiętnił ofiary
Czytaj też:
Przypominamy niewygłoszone przemówienie śp. Lecha Kaczyńskiego w Katyniu

Źródło: se.pl
Czytaj także