Prezydent USA Donald Trump przekazał, że liczba amerykańskich żołnierzy w Niemczech może niebawem zostać zmniejszona. "Stany Zjednoczone analizują i rozważają możliwe ograniczenie (liczebności) żołnierzy w Niemczech, a decyzja będzie podjęta w najbliższym czasie" – napisał Trump w serwisie Truth Social.
Wadephul: Traktujemy to ze spokojem
Szef niemieckiego MSZ Johann Wadephul w trakcie wizyty w Maroku powiedział, że rząd federalny zachowuje spokój w obliczu ewentualnego zmniejszenia liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących na terenie Niemiec. Polityk oświadczył, że Berlin jest gotowy na różne scenariusze, które mogą wyniknąć z decyzji Waszyngtonu.
Wadephul powiedział, że potencjalne zmiany powinny, "tak jak przystoi sojusznikom i partnerom, zostać omówione z nami i z innymi". Dodał, że ostatnie komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa odczytuje jako "zapowiedź przeglądu" i nie widzi w nich niczego nowego.
Niemiecki polityk oznajmił, że w jego opinii funkcjonowanie strategicznych baz, w tym istotnej bazy lotniczej Ramstein w Nadrenii-Palatynacie, nie jest zagrożone.
USA liczą na Niemcy
Waszyngton i Berlin zachowują jednak dobre relacje. Wygląda też na to, że USA stawiają na Niemcy jako na swojego głównego partnera w Europie. Elbridge Colby, podsekretarz stanu w Departamencie wojny USA pozytywnie skomentował niedawno założenia nowej strategii wojskowej Niemiec.
Amerykański strateg uważa, że: "Niemiecka strategia wojskowa reprezentuje jasną, wiarygodną drogę naprzód ku NATO 3.0: NATO, w którym Europa i Kanada podejmą swoje obowiązki w ramach Sojuszu i przekształcą go z papierowego tygrysa w silny środek odstraszający i obronny".
"Prezydent Trump przekazał jasny i spójny komunikat, który Europa i Kanada muszą usłyszeć. My w Departamencie wojny jesteśmy gotowi do zaangażowania i pomocy tym, którzy posłuchają jego przesłania i podejmą realne działania z szybkością istotności" – przekazał.
Czytaj też:
Macierewicz: Tylu żołnierzy USA Trump proponuje Polsce. Tusk milczy
