Elbridge Colby to czołowy współpracownik prezydenta Trumpa ds. strategii, który piastował bardzo wysokie funkcje w Pentagonie. Obecnie jest tam jednym z zastępców i zajmuje się planowaniem strategicznym.
W "nitce" na X Colby zwrócił uwagę na kluczowe w jego ocenie fragmenty niemieckiego dokumentu i zamieścił swoje krótkie uwagi.
Amerykanin zaczął od przypomnienia słów prezydenta Trumpa, że Europa musi się bardziej postarać, a NATO nie może już być "tygrysem z papieru" i dodał, że Europa poszła za tym głosem i rzeczywiście zaczęła dokonywać w tym zakresie zmian.
Następnie przywołał wypowiedź sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego: "Systemy obrony powietrznej, drony, amunicja, radary, zdolności kosmiczne — to one zapewnią nam bezpieczeństwo".
NATO 3.0 z wiodącą rolą Niemiec?
"Niemcy teraz przejmują wiodącą rolę w tym. Po latach rozbrojenia Berlin się mobilizuje. Departament wojny USA już blisko współpracuje z europejskimi sojusznikami, zwłaszcza z Niemcami, aby przyspieszyć tę transformację w kierunku NATO 3.0" – pisze Colby.
Podsekretarz ocenia, że nowa strategia wojskowa Berlina wskazuje wyraźną ścieżkę naprzód, a Waszyngton z niecierpliwością oczekuje bliskiej współpracy z RFN w celu jej wdrożenia. Następnie wskazuje niektóre kluczowe fragmenty.
Generał Carsten Breuer napisał we wstępie do Strategii, że: "Strategia Wojskowa odzwierciedla ideę, że jako największa gospodarka w Europie… Niemcy muszą i będą odgrywać wiodącą rolę w NATO – także na poziomie wojskowym. Reprezentuje ona zmianę paradygmatu i podkreśla naszą ambicję odgrywania aktywnej i znaczącej roli".
"Odpowiedzialność za Europę na poziomie strategicznym"
Strategia potwierdza również, że "Niemcy…poniosą dodatkowe ciężary, w tym ukierunkowaną strategiczną odpowiedzialność za Europę na poziomie strategicznym…Bundeswehra stanie się w ten sposób najsilniejszą armią konwencjonalną w Europie".
"Niemcy biorą na siebie historycznie bezprecedensową odpowiedzialność za Europę i będą kontynuować budowanie na tej podstawie. NATO musi stać się bardziej europejskie, aby pozostać transatlantyckie".
"USA niezbędne dla NATO"
"Stany Zjednoczone są niezbędne dla NATO. Zarówno pod względem politycznym, jak i ze względu na swoje zdolności wojskowe. Jednakże wskazały, że coraz bardziej przenoszą swoje strategiczne skupienie na Zachodnią Hemisferę i Indo-Pacyfik".
"Poza tą reorientacją w kierunku Indo-Pacyfiku Stany Zjednoczone w swojej Narodowej Strategii Obrony na rok 2026 żądają, aby ich sojusznicy zwiększyli swoje wysiłki na rzecz ochrony własnego bezpieczeństwa. Niemcy muszą zatem stać się jeszcze silniejszym sojusznikiem wojskowym Stanów Zjednoczonych, jednocześnie współpracując z innymi Sojusznikami w celu przejęcia większej odpowiedzialności za wspólne bezpieczeństwo euroatlantyckie".
Ponadto "zdolność projekcji narodowej i europejskiej wzmocniłaby odstraszanie i obronę zbiorową, zmniejszyła obciążenie Stanów Zjednoczonych i zwiększyła zdolność Europy do podejmowania działań". "Innymi słowy, silniejsza Europa będzie w stanie wnieść większy wkład w krytyczne misje, jak podkreślił Prezydent"– wyraził zadowolenie Colby.
Colby: Wiarygodna droga naprzód
Amerykański strateg podsumowuje: "Niemiecka strategia wojskowa reprezentuje jasną, wiarygodną drogę naprzód ku NATO 3.0: NATO, w którym Europa i Kanada podejmą swoje obowiązki w ramach Sojuszu i przekształcą go z papierowego tygrysa w silny środek odstraszający i obronny".
"Prezydent Trump przekazał jasny i spójny komunikat, który Europa i Kanada muszą usłyszeć. My w Departamencie wojny jesteśmy gotowi do zaangażowania i pomocy tym, którzy posłuchają jego przesłania i podejmą realne działania z szybkością istotności" – przekazał.
twitterCzytaj też:
"Będziemy trzymać się obietnicy". Wiceszef Pentagonu wspomniał o Polsce
