Od 1 kwietnia NFZ płaci 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię, a 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad limit określony w kontrakcie; przed zmianą było to 100 proc. Kolejne "korekty" finansowania mają dotyczyć pozostałych świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Gręda zapowiedziała, że "budżet NFZ osiągnął 221 mld zł, a pieniędzy znów jest za mało, dlatego musimy dokonywać korekt".
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. W niektórych placówkach limity badań diagnostycznych na ten rok już zostały wyczerpane. Protest potrwa do 24 kwietnia.
Ochrona zdrowia "się sypie". Zandberg uderza w Lewicę
Adrian Zandberg z Partii Razem ocenił w Polsat News, że "nam się sypie system publicznej ochrony zdrowia".
– To jest konsekwencja tego, w jaki sposób głosowała w parlamencie cała większość rządząca, w tym Nowa Lewica – stwierdził.
Podkreślił, że Partia Razem przestrzegała przed tym, co się wydarzy w szpitalach.
– Nowa Lewica zagłosowała przeciwko poprawkom Razem, za odrzuceniem poprawek Razem, czyli przeciwko pacjentom i za wydłużeniem kolejek – zwrócił uwagę.
Zandberg: Pomysły na ograniczanie diagnostyki to zbrodnia
Zdaniem Adriana Zandberga "pomysły na ograniczanie diagnostyki to jest zbrodnia, bo to oznacza, że tysiące ludzi zostaną zdiagnozowane za późno i po prostu umrą, bo nie będzie już czasu na to, żeby ich wyleczyć".
– Jeżeli tak ma wyglądać pomysł na reformowanie publicznej ochrony zdrowia, że będzie się odganiało pacjentów, że będzie im się odbierało prawo do świadczeń medycznych, to to oznacza po prostu praktyczną prywatyzację publicznej ochrony zdrowia – podkreślił.
Czytaj też:
Od poniedziałku protest szpitali powiatowych. "Czarny tydzień"Czytaj też:
NFZ grozi katastrofa? "To nie był żart na prima aprilis"
