KrajBp Romuald Kamiński: Chrystus musi narodzić się w naszych sercach

Bp Romuald Kamiński: Chrystus musi narodzić się w naszych sercach

Bp Romuald Kamiński
Bp Romuald Kamiński / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 10
– Oczywiście nikt nie ukrywa, że tradycja jest dobra, piękna, że dobrze w niej się czujemy. Kolędy, kultura, muzyka, obyczaje, ale to nie jest istota. Chrystus musi narodzić się w naszych sercach, żeby je odnowić. Potem, już odnowieni i umocnieni, staramy się realizować nasze powołanie. Budować już tutaj na ziemi Królestwo Niebieskie – mówi portalowi DoRzeczy.pl biskup Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej.

Wigilia, Boże Narodzenie i cały okres świąteczny, to piękny czas w roku. Ostatnio głównie mieliśmy jednak dyskusje o karpiu, czy choince. Czy nie odnosi Wasza Ekscelencja wrażenia, że troszkę umyka nam sens tego, co przeżywamy?

Bp Romuald Kamiński: Bardzo dziękuję za poruszenie tego tematu. Nie da się ukryć, że ta część świata, która ma świadomość swojego wysokiego rozwoju i swojego bogactwa, zaczyna żyć w zachwyceniu, by nie powiedzieć odurzeniu, możliwościami zagospodarowania czasu. Ma w ręku pewne atuty, związane choćby z możliwością korzystania z poznawania świata, bardzo wygodnego życia. Siłą rzeczy schodzi w taką przestrzeń, gdzie coraz mniej odczuwa potrzebę relacji z Panem Bogiem. I jakoś tak pogrąża się w sferze życia doczesnego i dobrobytu. Nie da się ukryć, że to właśnie obserwujemy. Kiedy dochodzimy do świąt Bożego Narodzenia, to rozumiemy tę rzeczywistość jako ściśle określoną, opowiedzianą nam przez Ewangelię, przeżywaną przez dwa tysiące lat.

Co jest istotą świąt, które właśnie przeżywamy?

Fundamentem jest przeżywanie pamiątki przyjścia na świat Zbawiciela. Przyjścia w ciele ludzkim. Takiego cichego wzrastania pośród nas, po to, by podjąć misję odkupienia. Więc jest to wydarzenie zbawcze, dla ludzi wierzących szczególnie ważne. Nie tylko zresztą dla wierzących. Tylko, że ludzie wierzący to przyjmują, rozumieją, starają się w tym uczestniczyć. Tu wchodzimy w całą przestrzeń przeżywania wielkich tajemnicy począwszy od adwentu. Bardzo wielu ludzi dzieli się dziś spostrzeżeniem, że adwent daje im sposobność do takiej pierwszej refleksji nad życiem. Mówią, że chcą się zatrzymać, wyłączyć z tego harmideru. Tu nie chodzi rzecz jasna o decybele. Ale o wielość tych rzeczy, które dzieją się wokół nas – wiele szumu informacyjnego, zadań, obowiązków. Musimy zapytać – czy to jest potrzebne? Czy tego nie za wiele? Czy nas to nie zawłaszcza? Czy mamy czas na właściwe spojrzenie? Czy mamy czas dla Boga? Czy mamy czas dla drugiego człowieka? A jeśli mamy, czy wykorzystujemy go właściwie? Chodzi na przykład o relacje rodziców z dziećmi. I przychodzi potem czas świąt. I tu dochodzimy do karpia, choinki, prezentów. Ważne, by nie skupiać się wyłącznie na tym.

Sama w sobie tradycja świąteczna jest jednak rzeczą dobrą. Pytanie, jak to wszystko wypośrodkować?

Musimy przy tym zapytać, czy interesujemy się Zbawicielem, czy też jedynie tym, co jest kulturą chrześcijańską wyrosłą na kanwie tego zbawczego wydarzenia. Oczywiście nikt nie ukrywa, że ta tradycja jest dobra, piękna, że dobrze w niej się czujemy. Kolędy, kultura, muzyka, obyczaje. Ale to nie jest istota. Chrystus musi narodzić się w naszych sercach, żeby je odnowić. Potem, już odnowieni i umocnieni, staramy się realizować nasze powołanie. Budować już tutaj na ziemi Królestwo Niebieskie. Tak dla nas, jak i dla świata.

Zmieniając temat. Od ponad roku jest Ekscelencja biskupem ordynariuszem diecezji Warszawsko-Praskiej. Niedawno kuria warszawsko-praska przygotowała dokument o ochronie dzieci i młodzieży, jak mają z nieletnimi postępować pracownicy kurii – osoby duchowne jak i świeckie. To chyba pierwszy taki dokument w polskim Kościele, poświęcony ochronie dzieci i młodzieży przed grzechem pedofilii?

Nie jest pierwszy, bo wcześniej były już dwa podobne dokumenty. Był to jednak pierwszy dokument zawierający cały schemat działania, na którym mogły się opierać inne diecezje. Ten dokument jest niezbędny, by wiedzieć w jakiej przestrzeni powinniśmy się poruszać, jakie są granice, co oznacza przekroczenie tych granic. Także po to, by nie było potem zaskoczenia, gdy zostaną wyciągnięte konsekwencje, czy wymierzone zostaną kary. Przy czym, co istotne, nie jest to dokument skierowany wyłącznie do duchowieństwa. Często panuje mylne przekonanie, że to problem jednego środowiska. To oczywiście nieprawda. Problem jest odwieczny. Ma miejsce we wszystkich środowiskach. Z racji natomiast szczególnej posługi nasza odpowiedzialność każe nam dziś być bardziej wyczulonymi na te sprawy. Tak żeby nikt nie cierpiał wskutek niewłaściwego postępowania osób duchownych.

Można odnieść wrażenie, że są środowiska, które problem pedofilii widzą jedynie w Kościele, a często nie zauważają go na przykład wśród artystów, czy polityków?

W poszczególnych środowiskach może występować nastawienie, żeby odsuwać problem od siebie. Dziś jest jednak taka sytuacja, że wreszcie można zająć się tym problemem bardzo poważnie.

Co do poważnego podejścia, istotna jest tutaj też rola mediów, które z jednej strony powinny informować o przypadkach nadużyć, z drugiej uważać, by nie przesadzić, nie rzucać bezpodstawnych oskarżeń, bo takie rzeczy też się zdarzały.

Po pierwsze – media to nie jest jakiś jeden mechanizm, który się nakręci i one działają według określonego wzoru. Media to są ludzie. I ta osobista relacja do spraw, do ludzi, będzie tu odzwierciedlona. Po drugie – widzimy, że media w obecnej rzeczywistości mogą ogromnie wiele. W dwóch kierunkach – złym i dobrym. My oczywiście chcemy rozważać to, co jest dobre, piękne, budujące. I tu jest ta płaszczyzna na której chcemy bardzo współpracować z mediami. Jeśli chodzi o relacje z dziennikarzami, to my się też tego wszystkiego jeszcze uczymy. Nasz obecny rzecznik prasowy to człowiek młody, który wprowadza nas, starszych, we współczesny świat mediów. To przyśpieszenie życia, wchodzenie nowych technik, sposobów komunikowania jest rzeczywistością. Starsi mają z tym problem. Młodzi, którzy w tej rzeczywistości doskonale się orientują, mogą nam pomóc w jej zrozumieniu.

Czytaj także:
Ks. Isakowicz-Zaleski: To najważniejsze wydarzenie w dziejach ludzkości
Czytaj także:
Dziś Boże Narodzenie. Jedno z najważniejszych świąt w liturgii chrześcijańskiej

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 10
  • Dla przypomnienia IP
    POLACY OBUDŹCIE SIĘ !!!!!!!!!!!

    Wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej!

    Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj – napisał w pożegnalnym liście mężczyzna, który dokonał aktu samospalenia przed Pałacem Kultury i Nauki 19 października 2017 roku.

    Oto list-przesłanie, który dla nas wszystkich zostawił:

    Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.
    Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.
    Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.
    Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z Prezesem PiS, nie ponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.
    Protestuję przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.
    Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).
    Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie” przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.
    Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
    Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów takich jak np. Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.
    Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
    Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych LGBT), muzułmanów i innych.
    Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i zrobieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.
    Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
    Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, nie skonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
    Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.
    Protestów pod adresem obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych, które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.

    Nie kieruję żadnych wezwań pod adresem obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało. Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich wzywało już te władze do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotem. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.

    Natomiast chciałbym, żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach.

    Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję. I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego co już raz zdobyli.

    Wprawdzie to już dość wyświechtane powiedzenie ale bardzo tutaj pasuje: Jeśli nie my to kto? Kto jak nie my, obywatele ma zrobić porządek w naszym kraju? Jeśli nie teraz to kiedy? Każda chwila zwłoki powoduje, że sytuacja w kraju staje się coraz trudniejsza i coraz trudniej będzie wszystko naprawić.

    Przede wszystkim wzywam aby przebudzili się ci, którzy popierają PiS – nawet jeśli podobają się wam postulaty PiS-u to weźcie pod uwagę, że nie każdy sposób ich realizacji jest dopuszczalny. Realizujcie swoje pomysły w ramach demokratycznego państwa prawa, a nie w taki sposób jak obecnie.
    Tych, którzy nie popierają PiS-u, bo polityka jest im obojętna albo mają inne preferencje wzywam do działania – nie wystarczy czekać na to co czas przyniesie, nie wystarczy wyrażać niezadowolenia w gronie znajomych, trzeba działać. A form i możliwości jest naprawdę dużo.

    Proszę was jednak, pamiętajcie, że wyborcy PiS to nasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele i koledzy. Nie chodzi o to, żeby toczyć z nimi wojnę (tego właśnie by chciał PiS) ani „nawrócić ich” (bo to naiwne) ale o to aby swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji. Być może wystarczy zmiana kierownictwa partii.

    Ja, zwykły, szary człowiek,
    taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej! Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj, zanim całkowicie pozbawi nas wolności. A ja wolność kocham ponad wszystko.

    Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo nie zrobią!

    Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno!
    Dodaj odpowiedź 3 3
      Odpowiedzi: 0
    • ROCCO IP
      złote ciuszki a skromne.....
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • JAK POLSCY FARAONOWIE PODZIELI POLSKĘ IP
        JAK BISKUPI I KACZYŃSKI PODZIELILI POLSKĘ, DZIELĄC I SZCZUJĄC POLAKÓW PODCZAS MIESIĘCZNIC ORGANIZOWANYCH PRZEZ OSIEM LAT W DNIU 10 KAŻDEGO MIESIĄCA W KATEDRZE JANA CHRZCICIELA ORAZ W KOŚCIELE I POD PAŁACEM PREZYDENCKIM NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU W WARSZAWIE.


        10 sierpnia 2017r, podczas miesięcznicy, udało mi się wejść do katedry i po mszy przemaszerować w pobliżu Kaczyńskiego pod pałac prezydencki.

        To co zobaczyłem, było porażające !

        Msza w katedrze z udziałem wyznawców kłamstwa smoleńskiego, głównie polityków PiS, duchownych i niewielkiej grupy rodzin katyńskich, robiła wrażenie, że pod płaszczykiem uroczystości religijnej organizowana jest przez biskupów i Kaczyńskiego oraz jego klakierów z PiS manifestacja polityczno-kościelna.
        Moje spostrzeżenia zostały spotęgowane po wyjściu z katedry, gdzie zobaczyłem tłum, głównie starszych ludzi w towarzystwie duchownych, z krzyżami i różańcami w rękach. Niektórzy robili wrażenie, jakby zostali zebrani pod kościołami i przywiezieni przez księży autokarami do Warszawy.
        Oprócz tego etatowi działacze PiS, członkowie klubów Gazety Polskiej z Sakiewiczem na czele, etatowi związkowcy z "Solidarności" przebrani za stoczniowców i górników.
        Cały pochód idący w tzw. "korytarzu strachu", odgrodzonym od protestujacych kilometrami metalowych barierek, kordonami policji i strzelcami wyborowymi na dachach kamienic wygląda przygnębiająco. Ludzie robili wrażenie, jakby należeli do innej, zacofanej Polski rządzonej przez ciemnego, sukienkowego luda.
        Pochód kończy wystąpienie Kaczyńskiego pełne nienawiści, wyzwisk pod adresem opozycji, szczucia i dzielenia Polaków. W tle fanatycy religijni okładający różańcami z krzyżami reporterów TV i protestujących !

        Po drugiej stronie metalowych barierek inna, nowoczesna Polska, tysiące Warszawiaków i nie tylko, a wśród nich Obywatele RP i ich sympatycy protestujący pokojowo z białymi różami w ręku. Ludzi zatroskani o losy Polski, broniacy demokrącji, trójpodziału władzy, wolnych sądów, niezależnych mediów, swobód obywatelskich i innych wartości europejskich. Występujący przeciwko kłamstwu smoleńskiemu, podziałowi i szczuciu Polaków, próbom wyprowadzania Polski z UE oraz próbom wprowadzania dyktatury i przeksztalcania Polski w państwo wyznaniowe.

        Wszystko to wyglądało na początek wojny religijnej i podziału Polski na dwie części: Polskę, nowoczesna, europejska i Polskę zacofana, wyznaniowa, rządzona przez ciemnego, sukienkowego luda.
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • INTERNET-NIE-ZAPOMINA.PL IP
          Z ŻYCIA „ELITY” POLITYCZNEJ: dzisiaj były prezydent B. Komorowski …
          Tutaj B. Komorowski atakuje prezydenta L. Kaczyńskiego po incydencie w Gruzji:
          https://polskatimes.pl/jaki-prezydent-taki-zamach-komorowski-zaluje-ze-nie-powiedzialem-tego-mocniej/ar/458618
          "Jaki prezydent, taki zamach". Komorowski: Żałuję, że nie powiedziałem tego mocniej

          Tylko popatrzcie jak wygląda ta jego „wypowiedź” po tym, co jemu samemu się przydarzyło później w czasie wizyty na Ukrainie:
          youtube

          Egg attack on Bronislaw Komorowski - no comment
          youtube

          TVP INFO - Atak na Prezydenta RP
          youtube

          Zamach na Prezydenta Bronka Komorowskiego jajkiem na Ukrainie 14-07-2
          Czyż te słowa Komorowskiego „JAKI PREZYDENT, TAKI ZAMACH” nie były prorocze w odniesieniu do … prezydenta Komorowskiego!

          Ale dalej, „dzisiaj” B. Komorowski pokazuje jakimi (demokratycznymi) metodami chce walczyć o … demokrację: " CZASEM TRZEBA WALIĆ DECHĄ W ŁEB” -- patrz np. tutaj (podaję za Gazetą Wyborczą):
          http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,20993052,bronislaw-komorowski-w-poznaniu-czasem-trzeba-walic-decha.html
          Reasumując: B. Komorowski pokazuje, że jest zwyczajnym prostakiem, którego inni wynieśli na wysokie urzędy w sprawowaniu których nie podołał …
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • Pusty Śmiech IP
            Bogata, ciekawa, urozmaicona oferta OdRzeczy:
            - Bp Romuald Kamiński: Chrystus musi narodzić się w naszych sercach
            - Abp Jędraszewski: Wolność zaczyna się w rodzinie
            - Ks. Jarosław Wąsowicz: Niech poszerza się krąg ludzi kochających Polskę!
            - Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
            - Radość w Panu, czy w galerii handlowej
            - Ks. Isakowicz-Zaleski: To najważniejsze wydarzenie w dziejach ludzkości
            - O. Jan Maria Szewek: Przeżywamy "poprawiny" Bożego Narodzenia
            - Kard. Nycz: Jesteśmy stróżami życia, które zawsze jest darem od Boga
            - Prymas: Zanieśmy Bożonarodzeniowe przesłanie do bliskich i dalekich. Niech zrodzi w nas miłość i czułość
            - Boże Narodzenie. Jedno z najważniejszych świąt w liturgii chrześcijańskiej

            To tyle w tygodniku polityczno-społecznym nadwiślańskiej Iranolandii. Ciekawe, jak się wobec tego mają sprawy w tygodniku... katolickim.
            DoRzeczy to generowanie epidemii obojętności na skowyczenie Lisickich i Ziemkiewiczów, ''lewackie'' żądanie informacji a nie wielostronicowego bzdyczenia się rozmodlonych kretynów, ''globalistyczne'' oczekiwanie relacji z całego świata, a nie z rozwoju świerzbu na tetryczącym genitalium Kościoła.
            To skazuje tygodniczek na mniej niż 30 tysięcy sprzedanych egzemplarzy miesięcznie. Ale nie dziwota patrząc poniżej na gęby twórców pisemka:


            Chyba już czas na obrzezanie Jezusicka - śmiechu będzie co niemiara przy obnoszeniu relikwii św. Napletka:
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_o_relikwiach
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0
            • Naszpapież Ratzinger von Hitlerjugend IP
              słuchaj Pan panie ksiądz
              zaprawdę po trzykroć Ci powiadam
              że Chrystus nic nie MUSI ....
              Gott Mit Uns !!!
              Dodaj odpowiedź 6 1
                Odpowiedzi: 0
              • hehehe IP
                Proponuję pierwyj mocne postanowienie poprawy dla wszelkiej maści eksterminatorów w jarmułkach purpurowych.
                Takie tanie teksty jakbym czytał tygodnik powszechni - równy GW.
                Dodaj odpowiedź 3 2
                  Odpowiedzi: 0
                • Biskup w celibacie uczy miłości IP
                  Nie jestem antysemitą ale dla martwego żyda nie ma miejsca w moim sercu. A wracając do rzeczywistości należy dbać o własne serce dla zdrowia, to jest mięsień pompa która zasila w krew i tlen cały organizm. I to jest najważniejsze dla serca a nie miłość w nim. Serce nie jest narządem miłości. To mózg wysyła sygnał kiedy człowiek jest podniecony serce zwiększa tętno. Czegoś takiego nie czuję jak myślę o jezusie ale gdy widzę ładną kobietę to jest prawdziwa fizyczna miłość. Miłość może byc też do rodziców i rodzeństwa, do własnych dzieci. Dlatego zwykle każdy człowiek postępuje naturalnie i instynktownie szczególnie kochając dzieci. Niezależnie czyje to dzieci to wszyscy instynktownie czują że tak trzeba. To same zwyczaje sa obserwowane u zwierząt. Kończąc wielebny biskupie proszę to przemyśleć i nie przypisywać sobie czegoś co dała natura i instynkt. Z całą pewnością kościół mało wie o miłości podobnie jak sam biskup Kamiński ponieważ jesteście w celibacie. Wolno wam jedynie kochać zwłoki i boga. Nie uczcie nikogo o miłości skoro wam jest to zabronione.
                  Dodaj odpowiedź 4 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • słudzy mamony IP
                    W zasadzie ma rację, jednak kto ma wpłynąć na tych Gądeckich, Nyczów, Polaków i innych Pierunków aby  Chrystus zdołał narodzić się w ich sercach, żeby je odnowić i aby oni potem, już odnowieni i umocnieni, starali się realizować swoje powołanie nawracając podległych sobie chciwych, rozpustnych i zakłamanych plebanów.
                    Dodaj odpowiedź 6 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • Moja Ekscelencja IP
                      Na chudzinkę pan szaman to nie wygląda, ale tego chyba nie ma w planie zbawczym.
                      Dodaj odpowiedź 6 0
                        Odpowiedzi: 0

                      Czytaj także