Bartosz Grodecki w latach 2006-2020 pracował w MSZ, m.in. na placówkach w USA i w Szwecji, był także dyrektorem Departamentu Konsularnego. W marcu 2020 roku został wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji. W MSWiA był odpowiedzialny m.in. za sprawy migracyjne, repatriację, politykę graniczną, odpowiadał również za współpracę transgraniczną oraz międzynarodową.
Wybór prezydenta krytykuje portal Niezależna.pl. W opublikowanym tekście dziennikarka Magdalena Nowak wskazuje na kontrowersyjne działania Grodeckiego w przeszłości.
Powiązania Grodeckiego i lobbing ws. SAFE
Portal wskazuje na biznesowe powiązania Grodeckiego. Od lutego bieżącego roku był on doradcą zarządu w gdyńskiej spółce RADMOR (producent urządzeń łączności), które to 15 lat wchodzi w skład zbrojeniowej Grupy WB.
Grupa WB to jeden z głównych potencjalnych beneficjentów programu SAFE – wskazuje Niezalezna. Jej przedstawiciele oficjalnie naciskali na głowę państwa ws. podpisania kontrowersyjnej pożyczki.
Pieniądze dla migrantów?
W marcu 2020 roku Grodecki został powołany na stanowisko wiceministra w MSWiA. Odpowiadał za Departament Spraw Międzynarodowych i Migracji, Departament Spraw Obywatelskich, Departament Obywatelstwa i Repatriacji oraz Departamenty Teleinformatyki oraz Zezwoleń i Koncesji.
To on był zaangażowany w pracę nad dokumentem "Polityka migracyjna Polski – kierunki działań 2021-2022", który rząd Zjednoczonej Prawicy odrzucił ze względu na kontrowersyjne zapisy.
W dokumencie opowiadano się za zaangażowaniem Polski "w wyrażanie solidarności z państwami członkowskimi UE (...) znajdującymi się pod zwiększoną presją migracyjną". Domagano się też w nim aktywnego udziału w negocjacjach dotyczących unijnego paktu migracyjnego.
"Projekt przygotowany przez zespół kierowany przez Grodeckiego promował wizję ściśle zbieżną z brukselskim kursem migracyjnym" – ocenia dziennikarka Niezaleznej.
Dokument, nad którym pracował Grodecki, wskazywał masową migrację jako remedium na kryzys demograficzny. Zalecano m.in. zwiększenie podaży mieszkań dla imigrantów oraz wprowadzenie "społecznych agencji najmu".
Społeczeństwo miałoby być przygotowane na przyjmowanie imigrantów, czego przykładem postulat szkolenia nauczycieli do pracy wielokulturowym środowisku.
Czytaj też:
"Niezwłocznie zaproszę na spotkanie". Szef MON zabrał głos ws. nowego szefa BBNCzytaj też:
Prezydent wskazał nowego szefa BBN. Oto reakcja Cenckiewicza
