KrajMedia: Awantura w domu Czarneckiego, sprawę bada prokuratura

Media: Awantura w domu Czarneckiego, sprawę bada prokuratura

Przemysław Czarnecki
Przemysław Czarnecki / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 77
Jak podaje Onet, do awantury miało dojść w domu posła PiS Przemysława Czarneckiego, w noc sylwestrową.

W wyniku kłótni do której miało dojść w noc sylwestrową ranna miała zostać jedna osoba. Jak podaje Onet, awantura w domu polityka miała podłoże osobiste, a poszkodowany twierdzi, że sprawcą ataku był właśnie Przemysław Czarnecki.

– Potwierdzam, że w moim domu interweniowała policja, którą sam wezwałem – mówił polityk w rozmowie z Onetem. Jak poinformował dalej Czarnecki, sylwestrowy wieczór spędził w towarzystwie żony i znajomego. – Mężczyzna według mojej wiedzy rozciął sobie dłoń. Podobno mnie za to obwinia, ale to nieprawda, gdyż nawet nie byłem bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Był pijany, gdy przyjechała policja, miał bodajże 2,3 promila. A ja byłem całkowicie trzeźwy – tłumaczy Czarnecki.

"Doszło do nieporozumienia", sprawę bada prokuratura

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński potwierdził, że podczas spotkania sylwestrowego, którego uczestnikami byli Przemysław Czarnecki, jego żona oraz znajomy pary, "doszło do nieporozumienia, a następnie zdarzenia, którego przebieg jest teraz ustalany w toku dochodzenia prowadzonego w kierunku spowodowania naruszenia czynności narządu ciała".

Jak czytamy w przesłanym oświadczeniu, w mieszkaniu posła policjanci przeprowadzili czynności procesowe, które pomogą przyczynić się do wyjaśniania okoliczności zdarzenia. "Właściciel mieszkania nie wyrażał sprzeciwi i bez przeszkód udostępnił mieszkanie policjantom (...) w Komisariacie Policji w Wilanowie został przesłuchany na okoliczności zdarzenia. Złożył zeznania opisując przebieg spotkania" – informuje prokuratura. Rzecznik potwierdził też, że poseł PiS został poddany badaniu alkomatem, które wykazało, że był trzeźwy.

Prokuratura nie podaje szczegółów sprawy, "z uwagi na dobro prowadzonego postępowania i konieczność wykonania dalszych czynności procesowych".

Przemysław Czarnecki jest posłem od 2014 roku, synem eurodeputowanego PiS Ryszarda Czarneckiego.

Czytaj także:
Czarnecki wezwany przez prezesa PiS-u do złożenia wyjaśnień

/ Źródło: Onet.pl / DoRzeczy.pl/Prokuratura Okręgowa w Warszawie

Czytaj także

 77
  • Waldi IP
    Moim zdaniem Pan Przemysław Czarnecki jeżeli oczywiście zrobił to co mu się zarzuca zachował się nie odpowiedzialnie i powinien ponieść konsekwencje swojego czynu i sprawa nie powinna być zamieciona pod dywan przez odpowiednie służby jednak uważam że to jest wciąż sprawa prywatna pana Przemysława Czarneckiego i jego rodziny dlatego że ta sytuacja stała się w czasie jego prywatnym w domu a nie w sejmie w pracy więc nie rozumiem czemu opozycja chcę aby ta sprawa była upubliczniona.
    Pan Przemysław Czarneckie w czasie kiedy to się stało był mężem u siebie w domu więc to jest jego sprawa prywatna jednak do wyjaśnienia przez służby.
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • Geronimo IP
      Wnuk tow.gen. hermaszewskiego odlecial...
      Dostanie odszkodowanie...
      Dodaj odpowiedź 10 2
        Odpowiedzi: 0
      • dintojra IP
        Ajta ejta . To już I sort nie może dźgnąć nożykiem gościa ?!
        Dodaj odpowiedź 10 8
          Odpowiedzi: 1
        • rozko IP
          Poseł mówi,że nic się nie stało i że to on wezwał policję .. Logika PiS owska -jak się nic nie dzieje -wzywa się policję . !!! To wybitny mąż stanu !
          Dodaj odpowiedź 12 6
            Odpowiedzi: 0
          • Obatel2019 IP
            Z relacji znających okoliczności sprawy rozmówców RMF FM wynika, że Przemysław Czarnecki w czasie imprezy położył się wcześniej spać. Obudził się nad ranem i zszedł na parter domu, gdzie zastał żonę oraz roznegliżowanego, pijanego mężczyznę, z którym wcześniej razem biesiadowali. Poseł zaczął krzyczeć i szarpać znajomego, w pewnym momencie chwycił jakiś przedmiot i wymachiwał nim w kierunku mężczyzny. Najpewniej wtedy ten uczestnik imprezy został zraniony w dłoń - podaje RMF FM.
            Dodaj odpowiedź 10 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także