Zabójstwo na Nowym Świecie. Sąd ogłosił wyrok

Zabójstwo na Nowym Świecie. Sąd ogłosił wyrok

Dodano: 
Dawid Mirkowski w sądzie
Dawid Mirkowski w sądzie Źródło: PAP / Piotr Nowak
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał oskarżonego Dawida Mirkowskiego winnym zbrodni popełnionej w 2022 roku na Nowym Świecie w Warszawie.

Do zabójstwa na ulicy Nowy Świat, w centrum Warszawy, doszło w nocy z 7 na 8 maja 2022 roku. W wyniku sprzeczki pomiędzy 29-letnim Polakiem a grupą pijanych mężczyzn, 29-latek został dźgnięty nożem.

Zabójstwo na ul. Nowy Świat w Warszawie

Zaatakowany mężczyzna dostał dwa ciosy nożem, zdołał o własnych siłach dotrzeć do pobliskiego sklepu, gdzie poprosił o pomoc. Sprzedawca natychmiast wezwał karetkę, ale 29-latek zmarł w wyniku odniesionych ran pomimo udzielonej mu pomocy medycznej. Jak ustalili śledczy, mężczyzna został zaatakowany za to, że zwrócił grupie uwagę, że zachowują się niestosownie wobec kobiet.

Początkowo aresztowano Łukasza G. i Sebastiana W., podejrzewanych o udział w bójce i pobiciu. Warszawski Sąd Apelacyjny wymierzył im już prawomocną karę siedmiu lat pozbawienia wolności. Mirkowski – główny podejrzany, zbiegł za granicę.

Dawid Mirkowski skazany w pierwszej instancji na 25 lat

Ostatecznie Mirowski – zawodnik mieszanych sztuk walki i reprezentant stołecznego klubu boksu tajskiego został sprowadzony do Polski. Ukrywał się w Turcji, posługując się dowodem osobistym swojego brata. Polskie służby wydały za nim list gończy, co doprowadziło do jego zatrzymania.

W marcu 2023 roku Mirkowski został zatrzymany przez tureckie służby i od tego czasu przebywał w areszcie. Tamtejsze władze zdecydowały o jego ekstradycji. W grudniu 2024 roku mężczyzna został przywieziony do Polski i usłyszał zarzut zabójstwa. Prokurator domagał się wobec Mirkowskiego kary 25 lat więzienia. Obrona wnioskowała o uniewinnienie.

We wtorek warszawski sąd skazał mężczyznę na 25 lat więzienia i orzekł 100 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziny pokrzywdzonego. Wyrok ten jest nieprawomocny. Mirkowski nie był wcześniej karany.

Czytaj też:
Koniec sprawy adwokata od "trumny na kółkach"? Paweł K. trafił do zakładu karnego

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także