Zandberg uderza w Trzaskowskiego. "Standardy z Uzbekistanu z lat 90."

Zandberg uderza w Trzaskowskiego. "Standardy z Uzbekistanu z lat 90."

Dodano: 
Adrian Zandberg skrytykował Rafała Trzaskowskiego po aferze w szpitalu
Adrian Zandberg skrytykował Rafała Trzaskowskiego po aferze w szpitalu Źródło: PAP
Adrian Zandberg, zwracając się do Rafała Trzaskowskiego, stwierdził – mówiąc o aferze w Szpitalu Południowym – że "to są standardy z Uzbekistanu z lat 90., a nie z nowoczesnego, europejskiego państwa".

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos podczas czwartkowej sesji Rady Miasta, gdzie tłumaczył się z afery w Szpitalu Południowym.

– Dotychczasowy przebieg kontroli potwierdza, że odwołanie dotychczasowego zarządu było w pełni uzasadnione, a zarazem oznacza, że nowy zarząd musi ten stan rzeczy jak najszybciej naprawić – ocenił.

Sesja Rady Miasta Warszawy. Zandberg krytykuje Trzaskowskiego

Głos w czasie sesji Rady Miasta Warszawy zabrał Adrian Zandberg, współprzewodniczący Partii Razem.

– Tak pan nadzoruje szpital, który jest pana oczkiem w głowie? Tak wygląda nadzór nad własnością publiczną w mieście? Tak wygląda, że ktoś doi miasto, że ktoś doi publiczne pieniądze? Tak wygląda, że się organizuje salonik VIP? – mówił, zwracając się do Rafała Trzaskowskiego.

Adrian Zandberg dodał, iż wie, "panie prezydencie, że ten salonik to, jak pan to ujął, (…) że nie było formalnego pokoju dla polityków Platformy". – Wszyscy to wiemy, bo to byłoby niezgodne z prawem – dodał.

Polityk Partii Razem ocenił, że "problem polegał na tym, że funkcjonują procedury nieformalne".

– Funkcjonują procedury, w których majątek publiczny jest traktowany jakby nie był publiczny, tylko jakby należał do partii rządzącej. To są standardy z Uzbekistanu z lat 90., a nie z nowoczesnego, europejskiego państwa. Po prostu i to się musi skończyć, panie prezydencie – mówił.

Adrian Zandberg podkreślił, że chciał "tutaj dzisiaj usłyszeć konkrety".

– Chciałem usłyszeć, czego się państwo dowiedzieliście i wskazać, kto ponosi za to polityczną odpowiedzialność. Ja dzisiaj liczyłem, że nie usłyszymy czy, ale usłyszymy kto i kiedy z grona kierującego tym miastem naprawdę, a nie na papierze, złożył dymisję. Zamiast tego usłyszeliśmy wykład z Kodeksu spółek handlowych. To nie było poważne wobec mieszkańców, panie prezydencie – stwierdził.

Zwracając się do Rafała Trzaskowskiego, ocenił, że "pan daje twarz systemowi, który jest zwyczajnie nieuczciwy".

– Pan daje twarz systemowi, w którym nadzór jest iluzoryczny i niestety historia ze Szpitalem Południowym to właśnie pokazuje – dodał.

Czytaj też:
"Samowolny mechanizm". Trzaskowski o tym, co Kacprzyk robił w szpitalu
Czytaj też:
Trzaskowski do dymisji po głośnej aferze? Polacy zabrali głos w sondażu

Źródło: DoRzeczy.pl / 300polityka.pl
Czytaj także