W czwartek (6 sierpnia) minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP. Przed Pałacem Prezydenckim odbyła się specjalna uroczystość. Wydarzenie rozpoczęło się od debaty z udziałem historyka prof. Andrzeja Nowaka, publicysty tygodnika "Do Rzeczy" Rafała Ziemkiewicza i założyciela Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego oraz moderującej rozmowę Doroty Gawryluk z Polsat News. Rozmówcy ocenili pierwszy rok prezydentury Nawrockiego, a także mówili o najważniejszych wyzwaniach, przed którymi stoi Polska.
Potem na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego pojawiła się para prezydencka. Wszyscy zgromadzeni wraz z zespołem "Zagórzańska siła" uroczyście odśpiewali hymn państwowy. Na specjalnie zbudowanej scenie odbył się koncert popularnego warszawskiego rapera Leszka Kaźmierczaka, znanego jako Eldo, który z dziećmi z zespołu "Zagórzańska siła" wykonał utwór "Nie pytaj o nią", inspirowany piosenką Grzegorza Ciechowskiego "Nie pytaj o Polskę".
– Elity polityczne przez 35 lat przyzwyczaiły nas, że głos zwykłych ludzi nie dociera do Pałacu Prezydenckiego ani do Sejmu. (...) Tak wielu twórców hip-hopu, innej muzyki i kultury, wyśpiewuje często ból serca, ból duszy wielu Polek i Polaków. Ja też, jako zwykły chłopak z Gdańska, go nosiłem. Dziękuję, Eldo, za twój występ – powiedział prezydent Nawrocki.
Zdrojewski o Eldo: Miał prawo
"Raper Eldo (Leszek Kaźmierczak) wystąpił na rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego. Ani jeden, ani drugi to nie moje klimaty. Mimo wszystko nie jestem w stanie zaakceptować szerzącej się krytyki wobec tego artysty. Miał prawo. Żyjemy w wolnym kraju" – skomentował na platformie X europoseł Koalicji Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski.
"Prezydent został wybrany i ma mandat. A artyści mają prawo do wyboru sceny, okoliczności i dat dla swoich aktywności. Szacunek wobec różnorodności kulturowej, to także konieczność uznania praw do własnych poglądów i wyborów, w tym tych artystycznych" – dodał.
Sam Eldo nie ukrywa, że hołduje wartościom konserwatywnym. Określa się jako narodowiec. Otwarcie mówi też o tym, że jest muzułmaninem. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" w 2015 r. wyznał, że przeszedł na islam, gdy miał niecałe 18 lat. – 1 stycznia 1997 r. Adam Małysz skakał w Turnieju Czterech Skoczni, a ja sam w pokoju mojej siostry wypowiedziałem szahadę [muzułmańskie wyznanie wiary – przy. red.] – opowiadał.
Czytaj też:
Gawryluk poprowadziła debatę w Pałacu. "Każdy ma prawo oceniać, jak chce"
