Jak opisuje "Rzeczpospolita", decyzja zapadła po ujawnieniu jego wcześniejszych relacji biznesowych z osobami z rosyjskich elit powiązanych z Kremlem. Pedroja pełnił funkcję prokurenta w szwajcarskim oddziale instytutu, który odpowiada za promocję polskiej historii i kultury oraz zarządza hotelem Schwanen w Rapperswilu.
Wątek Pandora Papers
Jak ustaliła "Rzeczpospolita", nazwisko Pedroji pojawiło się w międzynarodowym śledztwie dziennikarskim Pandora Papers, które ujawniało mechanizmy ukrywania majątków i przepływu pieniędzy przez polityków, oligarchów i biznesmenów z całego świata. W jednym z badanych wątków Pedroja figurował jako osoba reprezentująca szwajcarską spółkę Realty Investments AG.
Według ustaleń opublikowanych w ramach śledztwa firma przejęła chorwacką spółkę Mikado. Transakcję finansowano m.in. pożyczkami od Cadram Holding, której beneficjentem był Igor Jusufow, rosyjski minister energetyki w latach 2001–2004. W publikacji pojawia się też wątek relacji Pedroji z Konstantinem Gołoszczapowem, biznesmenem z bliskiego otoczenia Władimira Putina, znanym jeszcze z czasów petersburskich.
Instytut zawiadomił ABW
Jak opisuje dziennik, po ujawnieniu tych informacji Instytut Pileckiego zażądał od Pedroji pisemnych wyjaśnień dotyczących charakteru tych relacji. Następnie kancelaria wskazała nowego przedstawiciela, Markusa Hägiego. Sprawa trafiła także do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Instytut poprosił służby o ocenę, czy konieczne jest całkowite zakończenie współpracy z kancelarią. – Działania te zostały podjęte w celu ochrony bezpieczeństwa Instytutu oraz interesów Rzeczypospolitej Polskiej – powiedział "Rzeczpospolitej" p.o. dyrektora Karol Madaj.
– Gdy pojawiają się powiązania z ludźmi z kręgu rosyjskich elit, to przestaje być wyłącznie problem reputacyjny – ocenił były oficer SWW Maciej Korowaj. Z kolei były oficer Agencji Wywiadu Marcin Faliński zwrócił uwagę, że Szwajcaria od lat pozostaje ważnym hubem finansowym dla rosyjskich elit.
Szwajcarski oddział Instytutu Pileckiego działa od listopada 2022 roku, kiedy zarejestrowano spółkę Pilecki-Institut (Schweiz) GmbH. Podmiot odpowiada za promocję polskiej historii i kultury oraz zarządza hotelem Schwanen w Rapperswilu, kupionym przez Ministerstwo Kultury.
Czytaj też:
Odwołanie szefa Instytutu Pileckiego. Ujawniono szokujące kulisy
