Dziennikarka Kanału Zero wypowiedziała się na temat relacji Polski z Ukrainą. Między Warszawą a Kijowej dochodzi do poważnych sporów politycznych na tle historii, co przekłada się na stosunki między społeczeństwami. Agnieszka Burzyńska. Wróciła do roku 2022, gdy do naszego kraju masowo wpuszczono ukraińskich uchodźców uciekających przed wojną.
– Emocje ludzkie są zwykłe. Być może mnie jako kobietę czasami też drażni to, że Ukrainki mają świetne ubrania. Wydaje się, że zwłaszcza w pierwszej fali z Ukrainy wyjeżdżali nie ci najbiedniejsi, tylko bardzo zamożni ludzie. Być może takie odczucia też się pojawiają. No ale nie mówię tylko o kobietach. Chodzi mi o to, że w tej pierwszej fali wyjechali bardzo bogaci ludzie i stąd mogą się brać różne opinie – stwierdziła Agnieszka Burzyńska z Kanału Zero w programie emitowanym na Kanale.
– Dobre ubrania czy fajne samochody – rzuca się w oczy, ale to nie znaczy, że uciekali tylko bogaci – dodała dziennikarka.
Ogromne oburzenie. Burzyńska odpowiada
Słowa Burzyńskiej wywołały falę krytyki, która pojawiła się w serwisie X. Skrytykował ją m.in. Roman Giertych z KO. Oto inne komentarze: "Jestem w szoku. Podburzanie ludzi przeciwko osobom, które uciekły przed wojną, nie jest 'odwagą' ani 'mówieniem prawdy'. Jest moralnym upadkiem"; "kochani Polacy z wschodniej Polski. Gdyby wybuchła wojna to do zachodniej Polski przyjeżdżajcie ubrani w najgorsze ciuchy. Najlepiej w workach jutowych. Tak radzi pracownica Stanowskiego"; "szczucie na Ukrainki rzekomo uciekające przed wojną w drogich sukienkach jest nie tylko obrzydliwe, ale i całkowicie durne. Był środek zimy i puchówki. Pomagałam ludziom w strasznym stanie i jestem oburzona nie tylko Burzyńską, ale i brakiem potępienia i przeprosin".
Agnieszka Burzyńska odniosła się do tej dyskusji. "Ciekawe doświadczenie. Narracja nr 1: kiedy chorowała to jej współczuliśmy. 2: kiedyś była dobrą dziennikarką, ale się skundliła, co się z nią stało, 3: Protasiewicz. Straszna nuda. Można byłoby poznać kontekst i zestawić z tym co zawsze mówiłam na temat Ukraińców. Zbyt proste" – stwierdziła gorzko.
Czytaj też:
Po słowach Szeptyckiego wybuchła burza. Dziennikarka: Na litość boską, jak wy się zachowujecie!
