Włamał się na wojskową uczelnię. Przebywał w Polsce nielegalnie

Włamał się na wojskową uczelnię. Przebywał w Polsce nielegalnie

Dodano: 
Akademia Sztuki Wojennej, zdjęcie ilustracyjne
Akademia Sztuki Wojennej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons / Piotr Stanisławski / CC BY-SA 3.0
Decyzją sądu Kolumbijczyk, zatrzymany po włamaniu na teren Akademii Sztuki Wojennej, trafił do aresztu na trzy miesiące.

"Sąd, na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez policjantów, zastosował wobec obywatela Kolumbii zatrzymanego na terenie Akademii Sztuki Wojennej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy" – przekazała w sobotę (4 lipca) za pośrednictwem platformy X Komenda Stołeczna Policji.

Kolumbijczyk usłyszał zarzut z art. 279 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi: "Kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".

Wybił szybę i wtargnął do Akademii Sztuki Wojennej

Do zdarzenia doszło w piątek (3 lipca) około godz. 5:20 rano na terenie Akademii Sztuki Wojennej przy al. gen. A. Chruściela "Montera" 103 w Warszawie. Według wstępnych ustaleń śledczych, sprawca, po wybiciu szyby, dostał się do budynku, w którym znajdują się pomieszczenia administracyjne. Został ujęty przez pracowników ochrony, a następnie przekazany funkcjonariuszom policji.

"Funkcjonariusze wykonali na miejscu oględziny, zabezpieczyli ślady oraz zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutu, a następnie wystąpienie przez prokuratora do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił ten wniosek. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna przebywa nielegalnie na terenie naszego kraju" – podkreśliła stołeczna policja w najnowszym komunikacie.

Sytuację opisała Żandarmeria Wojskowa. "Jak ustalono, obywatel Kolumbii, najprawdopodobniej znajdując się pod wpływem środków odurzających, przebywając na terenie ogólnodostępnym, kamieniem uszkodził szybę w jednym z budynków akademii. Następnie przez uszkodzone okno dostał się do środka jednego z pomieszczeń, gdzie niezwłocznie został zatrzymany przez pracowników ochrony i przekazany funkcjonariuszom policji" – relacjonował rzecznik ŻW ppłk Dariusz Rozkosz.

Czytaj też:
Ukraińcy i Białorusini opłacali demonstracje w Polsce. Działali wśród uchodźców

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także