Podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie, posłowie PiS nie mogli złożyć wieńca przed pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego przy Placu Piłsudskiego w Warszawie.
Policja nie dopuściła posłów PiS do złożenia wieńca przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego
Policja uzasadniła to tym, że inne osoby zorganizowały tam zgromadzenie doraźne.
– Oni są osłaniani, a tutaj miesiąc w miesiąc jesteśmy obrażani, atakowani, łącznie z pogróżkami zabójstwa. Tego nie traktuję oczywiście poważnie, tylko że chodzi o to, że policja ma obowiązek w takiej sytuacji interweniować, a nie interweniuje – powiedział Jarosław Kaczyński.
– Mamy do czynienia w istocie w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją i z tego będą musiały być wyciągnięte wnioski. Trzeba niestety będzie wszystko budować od początku, trzeba będzie powołać jakąś gwardię obywatelską, która będzie bardzo zdecydowana, tak że ci z policji, którzy pozostaną w niej, będą wiedzieli, że muszą wykonywać swoje obowiązki – mówił prezes PiS.
Kaczyński: Będzie dożywocie za to
Dopytywany przez dziennikarzy, jak policja uzasadniała swoje działania, powiedział, że funkcjonariusze poinformowali, że zostało tam założone zgromadzenie doraźne.
– Tacy jak ci, którzy tutaj to robią, po pierwsze odpowiedzą za to, co robili, a po drugie trzeba będzie jeszcze wyjaśnić, czy oni działają sami, czy też działają na zlecenie rosyjskie, czy też może jakiegoś innego państwa graniczącego z Polską. A to już jest ciężkie przestępstwo. My zaostrzymy kodeks karny, więc będzie dożywocie za to – powiedział.
Tusk o słowach Kaczyńskiego: Zachowuje się jak taki klasyczny warchoł
O słowa Jarosława Kaczyńskiego został zapytany na konferencji prasowej w Choczewie na Pomorzu premier Donald Tusk.
– Nic nowego pod słońcem, szczerze powiedziawszy. Hołota. Co ja mam tu powiedzieć? – powiedział.
Szef rządu stwierdził, iż "oczywiście przykre jest to, że lider opozycji systematycznie atakuje polskie służby mundurowe, bo przecież mamy z tym do czynienia od dłuższego czasu, dotyczy to zarówno policji, jak i Straży Pożarnej".
– To bardzo niemądre i też niedopuszczalnie, bo szczególnie w dzisiejszych czasach, wszyscy powinniśmy być jakby skupieni wokół państwa i jego służb – wtedy, kiedy chodzi o utrzymanie porządku, bezpieczeństwa, ładu – mówił.
Zdaniem Donalda Tuska "Jarosław Kaczyński nie po raz pierwszy, nie po raz ostatni, przykre że zawsze wykorzystuje do tego tragedię smoleńską, ale zachowuje się jak taki klasyczny warchoł i tyle mu zostało z polityki".
– Takie niegodne zachowanie politycznego warchoła – stwierdził.
Czytaj też:
"To hańba". Kierwiński: Skandaliczne zachowanie posła Kaczyńskiego Czytaj też:
Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Doszło do rękoczynów
