KrajProf. Nowak krytycznie o mediach. "Żyją z redukcji argumentów do walenia pałką"

Prof. Nowak krytycznie o mediach. "Żyją z redukcji argumentów do walenia pałką"

prof. Andrzej Nowak
prof. Andrzej Nowak
Dodano 15
– Głównym problemem dla mnie są media, które żyją z redukcji argumentów do walenia pałką. Tu widzę bardzo niepokojące zjawisko i to nie tylko polskie. Coraz większe podobieństwo widzę między sytuacją w Polsce i Stanach Zjednoczonych – powiedział prof. Andrzej Nowak w rozmowie z publicystą "Do Rzeczy" Łukaszem Warzechą.

Prof. Nowak w rozmowie z Łukaszem Warzechą odniósł się m.in. do stanu debaty publicznej w Polsce. Historyk zaznaczył, że w jego ocenie najgorzej byłoby, gdyby jeden podmiot zdominował debatę. – Myślę, że jeżeli wypowiadam się w takich sprawach, to nie w przekonaniu, że wszyscy mają słuchać, ale w przekonaniu, że wiele osób bierze udział w takiej debacie publicznej. Najgorzej by było, gdyby jeden podmiot zdominował debatę. Jestem uporczywym pluralistą. Uważam, że potrzebny jest wielogłos, aby była Rzeczpospolita. Jeżeli jest jeden głos, to jest koniec RP. Jeżeli są rządy monopartii, albo tacy, którzy uważają, że ich racja będzie jedyną racją, to oni stanowią zagrożenie. Uważam, że w RP powinno nas jednoczyć rozróżnianie dobra i zła, w tym najprostszym znaczeniu, ludzkim rozumieniu – tłumaczył.

Prof. Andrzej Nowak nawiązał też do polaryzacji i zaangażowania politycznego mediów. Jak podkreślił, nie każda krytyka formułowana pod adresem drugiego obozu jest krytyką pałkarską. – Czasem ostra wymiana zdań, jeśli jest oparta na argumentach. Jeżeli zamiast argumentów pojawiają się epitety, obelgi, to taka wymiana ognia przestaje mieć charakter intelektualny, a zamienia się w próbę sił, w której najważniejsza jest moc przekaźników medialnych tej pałki. Mam wrażenie, że niektórzy z nas ulegają pokusie, aby wykorzystać siłę medialnych tub, które prowokują nas do tego, aby walnąć mocniej – dodał.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 15
  • Duszpasterstwo Akademickie IP
    "Po tym zabójstwie przestałem wierzyć w Boga". Czy to księża zabili? [PODCAST] Czyta Łukasz Hermanowski. Do odsłuchania w Onet.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • COGITO-ERGO-SUM IP
      PROWOKACJA? PARTIA PO PRZYCHYLNA FASZYSTOM? A MOŻE WŁAŚNIE O TO CHODZIŁO, ŻEBY TA MANIFESTACJA NARODOWCÓW SIĘ ODBYŁA? WSZYSTKO NA TO WSKAZUJE …
      https://oko.press/antysemicki-sabat-pod-samym-obozem-policja-i-urzednicy-byli-obojetni-relacja-kontrmanifestantow/
      czytamy: „ Kto na to pozwolił?
      Początkowo pojawiły się opinie, że odpowiedzialny za incydent może być małopolski wojewoda. To on wydaje decyzje w sprawie zgromadzeń na terenie Pomnika Męczeństwa w Oświęcimiu i w jego strefie ochronnej.
      Ale według komunikatu ze strony wojewody, jedynym zgromadzeniem zgłoszonym na ten dzień na terenie byłego Auschwitz-Birkenau były oficjalne uroczystości organizowane przez Muzeum.
      Zgromadzenie Rybaka zatwierdzał prezydent Oświęcimia, zatem to miasto odpowiadało za przebieg wydarzenia. … Ciekawe, że miasto nie zwróciło uwagi na publiczne zapowiedzi demonstracji antysemickiej – Piotr Rybak reklamował je sieciach społecznościowych wiele dni wcześniej. Urzędnicy zastosowali wygodny unik, by nie narażać się na kłopoty – nic nie wiedzieliśmy i nic nie widzieliśmy.
      Miasto wysłało na zgromadzenie swojego przedstawiciela, a policja wszystko rejestrowała. Urzędnicy powiadomili, że „nie było podstaw do rozwiązania zgromadzenia”, ale jednocześnie „część materiału, która budziła jakiekolwiek wątpliwości, została przesłana do prokuratury w celu dalszej analizy”.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Pan M*rzyński - Filipiński IP
        Pamiętam pierwsze lata zawiązania PRL- bis. Debatowali wszyscy, politycy, dziennikarze, księża, sędziowie, nauczyciele. Debatowano o wszystkim, a debaty nie miały końca. Na robienie czegokolwiek nie starczało już czasu, bo trzeba było zorganizować kolejną debatę.
        Tymczasem, stary lekko zliftingowany PRL tkwił sobie wszędzie, jak gdyby nigdy nic, czekając na zakończenie debaty.
        Kiedy do znacznej części wyborców dotarło wreszcie, że debata nie zakończy się nigdy, dodano do niej nowy mocny argument - pałkę.
        I znów wierzą i znów chcą debatować, tym razem z pałką w ręku
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • fala1 IP
          Ale pałki to tylko ci "nienasi"? Nasi są dobrzy. Taka TVP. Naprawdę, Pan Prof. nie pamięta Dziennika Telewizyjnego i jego metod? Niczego mu to nie przypomina? Ach, oczywiście, to dla dobra Ojczyzny...
          Dodaj odpowiedź 1 1
            Odpowiedzi: 1
          • ZA CZASÓW lISA I kRAśKI IP
            Ma Pan racje Panie profesorze.Tyle , że trzeba pamiętać ile to ciężkich pałek w rękach wszystkich telewizji a szczególnie w  rękach TVP, bezustannie waliło w PiS w czasach , gdy PiS był opozycją. To nawet nie były pałki , to były maczugi.
            Dodaj odpowiedź 3 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także