"Stańcie po stronie dzieci". Nowak apeluje do nauczycieli przed nowym rokiem szkolnym

"Stańcie po stronie dzieci". Nowak apeluje do nauczycieli przed nowym rokiem szkolnym

Dodano: 
Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty
Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty Źródło: PAP / Art Service
Przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak apeluje do nauczycieli, by odmawiali prowadzenia "edukacji zdrowotnej".

W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" przekonuje, że właśnie taka postawa może powstrzymać realizację programu, który ocenia jako ideologiczny. Do jej apelu przyłączają się była lubelska kurator oświaty Teresa Misiuk oraz poseł PiS Maria Kurowska.

Jak podaje gazeta, Ministerstwo Edukacji Narodowej wykazało przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego ponad 17 tys. wolnych stanowisk pracy w szkołach i placówkach oświatowych. Jednocześnie nie odnotowano ani jednego wakatu dla nauczycieli "edukacji zdrowotnej".

Według danych przytoczonych przez dziennik, w roku szkolnym 2025/2026 przedmiot prowadziło blisko 23 tys. nauczycieli, natomiast kwalifikacje do jego nauczania ma niemal 113 tys. osób. Resort podpisał również umowy z 11 uczelniami na realizację bezpłatnych kwalifikacyjnych studiów podyplomowych.

Barbara Nowak krytykuje zasady kwalifikacji

Była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak zwraca uwagę na szeroki katalog nauczycieli, którzy mogą prowadzić zajęcia.

"Jest duża dowolność w doborze nauczycieli. Okazuje się, że ten przedmiot mogą prowadzić biolodzy, ale też wuefiści. Za perfidię uważam wytypowanie do prowadzenia zajęć także nauczycieli wychowania do życia w rodzinie" – mówi "Naszemu Dziennikowi".

Jej zdaniem problemem jest również obniżanie wymagań kwalifikacyjnych. Nowak wskazuje, że wcześniej zdobycie kwalifikacji do nauczania nowego przedmiotu było uzależnione od ukończenia czterosemestralnych studiów podyplomowych, podczas gdy obecnie w niektórych przypadkach wystarczają dwa semestry, niekiedy realizowane online. Była kurator uważa, że nauczyciele powinni gremialnie odmówić prowadzenia "edukacji zdrowotnej". "Trzeba mieć świadomość, że dzisiaj toczy się walka o zdrowie i dusze naszych dzieci. I to nie jest już kwestia tylko lekcji religii, ale też celowego niszczenia dzieci poprzez różne mechanizmy, w tym zmuszanie ich do uczestniczenia w lekcjach "edukacji zdrowotnej" – przekonuje.

"Ratunkiem jest postawa etycznych nauczycieli"

Nowak odnosi się także do argumentu części nauczycieli, którzy decydują się prowadzić przedmiot po to, aby osobiście kontrolować treści przekazywane uczniom.

Jej zdaniem taka strategia może okazać się nieskuteczna, ponieważ nauczyciele będą zobowiązani do realizacji podstawy programowej, a odstępstwa mogą wiązać się z konsekwencjami. "Uważam, że ratunkiem dla polskiej szkoły jest dziś postawa etycznych nauczycieli. I o tę postawę dziś apeluję" – mówi była kurator.

Podobnego zdania jest Teresa Misiuk. Przypomina ona zasadę, że "szkoła nauczycielem stoi", i odwołuje się do doświadczeń nauczycieli z czasów PRL, którzy przekazywali uczniom wiedzę o historii i literaturze pomijaną przez ówczesny system edukacji. Misiuk również przestrzega przed założeniem, że nauczyciel będzie mógł przyjąć prowadzenie przedmiotu, a następnie pomijać wybrane elementy programu. "Nie można się tak łudzić. Na pewno będą kontrolowani. Obawiam się, że nauczyciele mogą być straszeni konsekwencjami nierealizowania podstawy programowej i dla świętego spokoju będą ją realizować" – ocenia.

Maria Kurowska: Nauczyciele powinni odmówić

Do apelu przyłącza się także poseł PiS Maria Kurowska. Polityk bardzo krytycznie ocenia wprowadzenie nowego przedmiotu, twierdząc, że potrzebne zagadnienia były już obecne m.in. na biologii, wychowaniu fizycznym, informatyce i wychowaniu do życia w rodzinie.

"Edukacja zdrowotna" została wprowadzona tylko po to, aby deprawować młodzież. Potrzebne treści były już obecne m.in. na biologii, WF, informatyce i WDŻ. Teraz młodym ludziom będzie serwowana lewacka ideologia" – mówi Kurowska. Przekonuje, że nauczyciele nie powinni przyjmować propozycji prowadzenia zajęć. W jej ocenie nauczyciel powinien być nie tylko osobą przekazującą wiedzę, ale również wychowawcą i autorytetem. "Dlatego apeluję: nie bierzcie udziału w tym straszliwym i szatańskim planie ideologów. Ochrońcie polskie dzieci" – mówi Kurowska.

Od 1 września "edukacja zdrowotna" ma być przedmiotem obowiązkowym, jednak rodzice mają możliwość wypisania dziecka z nieobowiązkowej części dotyczącej edukacji seksualnej.

Czytaj też:
Nowacka uderza w biskupów. "Znów próbują wywołać awanturę"

Źródło: Nasz Dziennik
Czytaj także