Rząd szykuje nowy system alarmowania. Kierwiński: Będzie specjalna aplikacja

Rząd szykuje nowy system alarmowania. Kierwiński: Będzie specjalna aplikacja

Dodano: 
Marcin Kierwiński, szef MSWiA
Marcin Kierwiński, szef MSWiA Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Polacy mają otrzymać nowe narzędzie do ostrzegania przed zagrożeniami. MSWiA pracuje nad specjalną aplikacją na telefony komórkowe.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział, że przygotowanie rozwiązania potrwa kilka miesięcy, a więcej szczegółów poznamy we wrześniu. Podczas spotkania z dziennikarzami poświęconego Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej Marcin Kierwiński zwrócił uwagę, że charakter zagrożeń w ostatnich latach znacząco się zmienił. Są one bardziej dynamiczne, a reagowanie na nie wymaga współpracy wielu służb.

– Będziemy mieć szansę na nie w sposób właściwy reagować tylko pod warunkiem, że zbudujemy odporność całego polskiego społeczeństwa – podkreślił minister. MSWiA rozbudowuje w związku z tym systemy ostrzegania, prowadzi przegląd obiektów, które mogą służyć jako miejsca ochrony ludności, oraz doposaża odpowiednie służby.

Jedna aplikacja do uruchamiania alarmów

Do końca 2026 r. resort chce uruchomić system umożliwiający masowe włączanie syren alarmowych. Będzie można nim zarządzać zarówno na poziomie krajowym, jak i wojewódzkim. Do obsługi systemu ma służyć specjalna aplikacja na telefony komórkowe, nad którą pracuje Państwowa Straż Pożarna.

Jedną z jej funkcji będzie również powiadamianie obywateli o zagrożeniach. Kierwiński porównał planowane rozwiązanie do systemu funkcjonującego na Ukrainie. Ostrzeżenia mają być masowo dystrybuowane do użytkowników aplikacji. Program ma być ogólnodostępny i możliwy do pobrania ze sklepów z aplikacjami, m.in. Google Play i App Store. – Ze względów inwestycyjnych po stronie operatorów pewnie to będzie proces, który potrwa kilka miesięcy, ale o tym będziemy informować bardzo precyzyjnie we wrześniu – zapowiedział szef MSWiA.

Rząd chce inwestować w miejsca schronienia

Równolegle trwa doposażanie samorządów oraz służb w sprzęt potrzebny do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Kolejny Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej ma zostać ustanowiony już nie na dwa, lecz na pięć lat. Jednym z najważniejszych elementów programu mają być inwestycje samorządów w miejsca schronienia.

– Chcemy, aby już ta druga połowa roku, ale przede wszystkim kolejna pięciolatka, to był proces masowego inwestowania przez samorządy w te miejsca schronienia, dostosowywania tych miejsc do tego, żeby jak przyjdzie zagrożenie, każdy mógł się schronić – powiedział Kierwiński.

Minister zapowiedział również uruchomienie w sobotę ponad 1500 bezpłatnych punktów edukacyjnych w ramach Krajowego Treningu Reagowania Akademia Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Punkty mają działać m.in. w centrach miast, miejscowościach turystycznych, przy remizach OSP, bibliotekach oraz domach kultury.

Informacje o lokalizacji punktów i harmonogramach szkoleń mają być publikowane przez urzędy gmin i urzędy wojewódzkie.

Czytaj też:
Kuriozalna wpadka na Lubelszczyźnie. Przez pomyłkę uruchomili syreny alarmowe

Źródło: X / MSWiA/PAP
Czytaj także