Nowy pełnomocnik ds. marki polskiej? "Powołać, ale nie ujawniać"
  • Piotr GociekAutor:Piotr Gociek
  • Cezary GmyzAutor:Cezary Gmyz

Nowy pełnomocnik ds. marki polskiej? "Powołać, ale nie ujawniać"

Dodano: 
Barbara Mróz-Gorgoń
Barbara Mróz-Gorgoń Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dwaj Panowie G. Jest problem. Rząd chętnie powołałby nowego pełnomocnika lub pełnomocnicę do spraw marki polskiej, ale istnieje uzasadnione podejrzenie, że wścibscy dziennikarze znów wszystko zepsują i będą się czepiać.

A piniondze same się przecież nie rozdadzą. To nie to samo, co raporty, które same się napiszą w AI. Mamy więc propozycję. Należy powołać pełnomocnika, ale nie ujawniać, kto nim jest.

Powyższa propozycja kryje w sobie więcej możliwości, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Otóż taki niewidzialny, nieznany pełnomocnik mógłby pracować nad marką Polska w najbardziej nowoczesny sposób – czyniąc ją wirtualną. Mamy nawet dobrą nazwę: Markacrypto. W ten sposób wydawane na różne rzeczy piniondze byłyby realne, a korzyści – wirtualne, a nawet niedostrzegalne. Czyli tak jak z resztą rządowych operacji ekipy Złego Donalda z Sopotu.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także