Kontrowersyjne zachowanie Biejat w kościele. Ksiądz tłumaczy

Kontrowersyjne zachowanie Biejat w kościele. Ksiądz tłumaczy

Dodano: 
Magdalena Biejat i Rafał Trzaskowski na pogrzebie Wandy Traczyk-Stawskiej
Magdalena Biejat i Rafał Trzaskowski na pogrzebie Wandy Traczyk-Stawskiej Źródło: PAP / Leszek Szymański
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat nie uklękła podczas najważniejszego momentu mszy. Zdaniem ks. Piotra Studnickiego, rzecznika Archidiecezji Krakowskiej, Kościół nie wymaga udawania wiary.

Zachowanie wicemarszałek Senatu podczas mszy pogrzebowej Wandy Traczyk-Stawskiej wywołało dyskusję w mediach społecznościowych. Magdalena Biejat pozostała w pozycji stojącej podczas przeistoczenia, gdy inni uczestnicy nabożeństwa klęczeli.

Uroczystości pogrzebowe Traczyk-Stawskiej, uczestniczki Powstania Warszawskiego, odbyły się w poniedziałek (31 sierpnia) w Kościele pw. św. Krzyża w Warszawie. Fragment transmisji z mszy, na którym polityk lewicy stała w czasie przeistoczenia, podczas gdy pozostali wierni klęczeli, trafił do sieci i był szeroko komentowany.

Część internautów zarzucała Biejat brak szacunku dla miejsca i uczestników nabożeństwa. Jeden z komentujących napisał, że "ostentacyjne stanie, gdy inni klękają" nie jest właściwym zachowaniem w świątyni.

Biejat nie uklękła w kościele. Ks. Studnicki staje w jej obronie

O sytuację zapytano ks. Piotra Studnickiego. Rzecznik prasowy Archidiecezji Krakowskiej zwrócił uwagę na różnicę między szacunkiem dla liturgii a wykonywaniem gestów będących wyrazem wiary. Jak wyjaśnił, klęknięcie podczas przeistoczenia ma przede wszystkim znaczenie religijne i jest wyrazem wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii.

Według księdza od osoby niewierzącej trudno wymagać wykonywania wszystkich gestów dokładnie tak jak osoby wierzącej. Najważniejsze jest, aby zachowywała się dyskretnie i nie przeszkadzała innym w modlitwie.

– Kościół oczekuje od osoby niewierzącej szacunku dla świętości miejsca i celebracji, ale nie wymaga od niej udawania wiary, której nie wyznaje – powiedział ks. Studnicki w rozmowie z portalem Zero.pl.

Biejat, która w 2025 r. kandydowała w wyborach prezydenckich (zajęła 7. miejsce spośród 13 kandydatów), nie skomentowała swojego zachowania podczas mszy.

Czytaj też:
Biejat o rzezi wołyńskiej: Ataki na ludność cywilną

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Fakt / Zero.pl
Czytaj także