Znany youtuber zostaje w areszcie. Nowa decyzja sądu

Znany youtuber zostaje w areszcie. Nowa decyzja sądu

Dodano: 
Youtuber Stuart K.-B., znany jako "Stuu"
Youtuber Stuart K.-B., znany jako "Stuu" Źródło: PAP / Paweł Supernak
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa przedłużył o kolejne trzy miesiące areszt dla youtubera "Stuu". Stuart K.-B. usłyszał poważne zarzuty.

W piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek prokuratury i przedłużył tymczasowe aresztowanie Stuarta K.-B. na trzy miesiące – przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

W sierpniu 34-letni youtuber, znany jako "Stuu", usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dwa dotyczą rozpijania małoletnich, za co grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia. Dwa kolejne są związane z tzw. innymi czynnościami seksualnymi na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Czyny te, w czasie kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12. Obecnie górna granica kary wynosi 15 lat, jednak wobec podejrzanego mają zastosowanie korzystniejsze dla niego przepisy obowiązujące w czasie, którego dotyczą zarzuty, a więc lat 2015-2018.

"Stuu" nie przyznał się do winy

Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Oświadczył, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym.

Sprawa ma związek z aferą Pandora Gate, która wybuchła jesienią 2023 r. W sieci zaczęły krążyć pseudonimy i nazwiska znanych youtuberów, którzy mieli utrzymywać kontakty z nieletnimi dziewczynami. Przełom w sprawie nastąpił w październiku 2023 r. za sprawą filmu Sylwestera Wardęgi. Popularny twórca internetowy ujawnił w swoim materiale prywatne wiadomości, które "Stuu" i jego koledzy mieli wymieniać z nieletnimi fankami.

14 października 2023 r. ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał, że Stuart K.-B. został zatrzymany w Wielkiej Brytanii. 14 sierpnia tego roku "Stuu" został sprowadzony do Polski po długiej procedurze ekstradycyjnej. Wcześniej, w połowie lipca, brytyjski sąd odrzucił jego apelację.

34-latek urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii, ma brytyjskie i polskie obywatelstwo. Do Polski przeprowadził się w 2014 r., jednak kilka lat temu wrócił do Wielkiej Brytanii, by opiekować się chorą na raka matką. Wówczas wycofał się z działalności internetowej.

Czytaj też:
"Stuu" osadzony w warszawskim areszcie. Kierwiński pokazał nagranie

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także