KO obiecywała likwidację PFN. Fundacja dostała 77,5 mln zł od państwa

KO obiecywała likwidację PFN. Fundacja dostała 77,5 mln zł od państwa

Dodano: 
Polska Fundacja Narodowa, zdjęcie ilustracyjne
Polska Fundacja Narodowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP
"Zlikwidujemy Polską Fundację Narodową" – zapowiadali politycy KO przed wyborami. Trzy lata później PFN działa, zatrudnia pracowników i realizuje projekty.

Powołana po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych w 2015 roku Polska Fundacja Narodowa była jedną z instytucji, które Koalicja Obywatelska obiecywała zlikwidować w ramach "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów". Podczas konwencji KO w Tarnowie we wrześniu 2023 r. Dariusz Joński i Michał Szczerba deklarowali:

"Zlikwidujemy Polską Fundację Narodową i 14 innych instytucji i agencji, które są przechowalnią dla znajomych, członków i rodzin pisowskich" – zapowiadali. Po zmianie władzy PFN jednak nie zniknęła. Wymieniono jej kierownictwo, ale fundacja nadal funkcjonuje i jest finansowana przez część spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa.

Dziesiątki milionów dla PFN

Jak ustalił portal Zero.pl, w latach 2024-2026 PFN otrzymała od fundatorów 77,5 mln zł. Tylko w 2024 r. było to 31,75 mln zł.

KGHM w latach 2024-2026 przekazał fundacji łącznie 10,5 mln zł. Polska Grupa Zbrojeniowa wpłaciła w tym okresie również 10,5 mln zł. Największa pojedyncza tegoroczna wpłata pochodziła natomiast od Orlenu – 9,5 mln zł w 2026 r. Od początku istnienia PFN koncern miał przekazać jej łącznie 69,5 mln zł. Według ustaleń portalu od 2024 r. PZU wpłaciło 10,5 mln zł, Totalizator Sportowy 7,5 mln zł, a PKO BP – 3,5 mln zł.

Nie wszystkie państwowe spółki chcą jednak dalej finansować fundację. Łączna wartość zaległych wpłat ma przekraczać 68 mln zł. Przelewy wstrzymały m.in. PKP, PGE, Tauron i Giełda Papierów Wartościowych. Enea wycofała się z finansowania PFN w 2024 r., wskazując na "poważne wątpliwości co do transparentności oraz zasadności wydatkowania środków publicznych przez Fundację". Spółka domaga się przed sądem zwrotu 35 mln zł wpłaconych przez poprzednie zarządy.

Grupa Azoty, która wcześniej również przekazała PFN 35 mln zł, złożyła w 2024 r. zawiadomienie do prokuratury dotyczące podejrzenia wyrządzenia spółce szkody w wielkich rozmiarach. Postuluje też likwidację fundacji albo stworzenie nowego podmiotu zajmującego się promocją Polski.

Fundacja planuje kolejne projekty

PFN tymczasem nie wygasza działalności. Wśród przedsięwzięć na 2026 r. jej prezes Maciej Szudek wymienia m.in. zagraniczne edycje Unsound Festival, program związany z Rokiem Andrzeja Wajdy, stypendia dla młodych muzyków oraz budowę pomnika Marii Skłodowskiej-Curie w Lizbonie.

Obecne kierownictwo przekonuje jednocześnie, że znacząco ograniczyło koszty zarządzania. W styczniu 2024 r. trzyosobowy zarząd miał kosztować około 150 tys. zł brutto miesięcznie. Obecnie PFN kieruje sam Szudek, którego wynagrodzenie wynosi 19 tys. zł brutto miesięcznie.

Czytaj też:
Co się stało z Mróz-Gorgoń? Nowe informacje od ministra
Czytaj też:
Awantura po wpisie dziennikarki. Stanowski nie wytrzymał

Źródło: zero.pl
Czytaj także