Wieloletni dyrektor ds. sportu Telewizji Polsat zastąpi Radosława Piesiewicza i będzie kierował Komitetem do końca obecnej kadencji, która upływa w kwietniu 2027 roku.
Za kandydaturą Kmity zagłosowało 43 członków zarządu PKOl. Dziewięciu było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Kmita był jedynym kandydatem poddanym pod głosowanie. „Informujemy, że Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego w trybie art. 21 statutu PKOl powierzył wiceprezesowi Marianowi Kmicie pełnienie funkcji Prezesa PKOl do końca obecnej kadencji organów władzy PKOl” – przekazano w oficjalnym komunikacie.
Marian Kmita przejmuje obowiązki prezesa
Po aresztowaniu Radosława Piesiewicza jego obowiązki wykonywał wiceprezes Mieczysław Nowicki. Został do tego upoważniony przez Piesiewicza na podstawie art. 50 statutu PKOl, który przewiduje, że w razie nieobecności prezesa jego uprawnienia wykonuje wskazany przez niego wiceprezes.
Zarząd zastosował jednak art. 21 statutu, dotyczący „niemożności pełnienia funkcji przez prezesa PKOl”. Zgodnie z tym przepisem zarząd powierza pełnienie funkcji prezesa jednemu z wiceprezesów do końca kadencji.
Radosław Piesiewicz pozostaje w areszcie
Radosław Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na polecenie śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Zatrzymanie miało związek ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto, sponsora generalnego PKOl. Piesiewicz usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy.
29 sierpnia trafił do tymczasowego aresztu. Obrona zaskarżyła tę decyzję, jednak 14 września Sąd Okręgowy w Katowicach nie uwzględnił zażalenia i utrzymał postanowienie o trzymiesięcznym areszcie.
Czytaj też:
Korzeniowski oskarża byłego prezydenta o naciski na szefa PKOl. Duda: Apeluję o opamiętanie Czytaj też:
Żona prezesa PKOl pożyczyła komitetowi ponad 2 mln zł. Sprawę bada prokuratura
