Kraj"W chwili gdy czyta Pan to pismo, trwa dramat matki i jej małego dziecka". Liroy-Marzec interweniuje u Jakiego

"W chwili gdy czyta Pan to pismo, trwa dramat matki i jej małego dziecka". Liroy-Marzec interweniuje u Jakiego

Piotr Liroy-Marzec
Piotr Liroy-Marzec / Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Dodano 153
Proszę pamiętać, że w chwili gdy czyta Pan niniejsze pismo, trwa dramat matki i jej małego dziecka. Rodzina jest zamknięta z dwoma osiłkami w mieszkaniu. Nie mogą opuścić wynajętego lokalu, gdyż nie będą mogli do niego powrócić - pisze do wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego prezes Stowarzyszenia Skuteczni poseł Piotr Liroy-Marzec.

W piśmie skierowanym do wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego Piotr Liroy-Marzec opisuje bulwersującą historię mieszkanki Warszawy oraz jej dziewięciomiesięcznego dziecka i prosi o interwencję w tej sprawie. Do wynajmowanego przez rodzinę mieszkania w poniedziałek przyszło dwóch mężczyzn podających się za policjantów. Szybko miało się jednak okazać, że to nie funkcjonariusze, ale pracownicy firmy wynajętej przez właściciela lokalu, którzy mieli usunąć lokatorów z mieszkania w związku z zaległościami w płatności czynszu. Niemająca się gdzie podziać matka i jej dziecko pozostali w mieszkaniu, a wraz z nią dwóch mężczyzn, którzy niedługo później zmienili zamki w drzwiach. Ojciec dziecka nie zostaje wpuszczony do mieszkania.

"Mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się 'oczyszczaniem lokali' z mieszkańców. Firma Centralne Biuro Bezpieczeństwa Personalnego otwarcie reklamuje w mediach swoje usługi w tym zakresie. Pokrzywdzoną jest matka i dziewięciomiesięczne dziecko, którzy zostali bezprawnie zamknięci w lokalu i oddzieleni od ojca dziecka" – pisze polityk.

Liroy-Marzec informuje Jakiego o podjętej na prośbę pokrzywdzonej osobistej interwencji poselskiej na komisariacie KRPII przy ulicy Malczewskiego. "Funkcjonariusz został poinformowany o fakcie wdarcia się osób do lokalu i wypełnieniu znamion występku z art. 191 par 1a kodeksu karnego. Zwróciłem się do funkcjonariusz z prośbą o podjęcie zdecydowanych działań w oparciu o ustawę prawo o policji. Otrzymałem dane funkcjonariuszy podejmujących interwencję w dniu 11.03 w lokalu przy ulicy Cybernetyki w którym zamieszkuje pokrzywdzona" – relacjonuje w piśmie poseł i podkreśla, że "policja próbuje eksponować cywilno-prawny charakter sporu w oderwaniu od oczywistego kryminalnego wątku".

Poseł załączył do pisma materiały przekazane mu przez poszkodowaną kobietę oraz zwrócił się z prośbą o podjęcie w tej sprawie wszelkich niezbędnych działań. "Proszę pamiętać, że w chwili gdy czyta Pan niniejsze pismo, trwa dramat matki i jej małego dziecka. Rodzina jest zamknięta z dwoma osiłkami w mieszkaniu. Nie mogą opuścić wynajętego lokalu, gdyż nie będą mogli do niego powrócić" – kwituje Liroy-Marzec.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api

Czytaj także

 153
  • ŻYDofi IP
    Marzec to przyjmij do siebie stać cię niech mieszka za darmo a ty płać rachunki
    Dodaj odpowiedź 13 4
      Odpowiedzi: 0
    • Mojżesz IP
      NAPISENE jest kto nie pracuje ten nie je chleba, Nie płacisz za wynajem to wy...laj do lasu
      Dodaj odpowiedź 9 2
        Odpowiedzi: 1
      • sowa1 IP
        Marzec sobie jakieś jaja robi. Pani bezprawnie koczuje w lokalu. Bezumownie. Nie płaci właścicielowi. Dlaczego jego interesy nie są chronione?! Dlaczego media tak na bezczela kłamią, zamiast sprawdzić fakty? Firma oczyszczające lokale ze złodziei działa zgodnie z prawem i wszystko jak najbardziej prawnie się odbywa. Marzec może zająłby się zmianą prawa, żeby złodziei zamykać i chronić cudzą własność!
        Dodaj odpowiedź 15 1
          Odpowiedzi: 0
        • Harnas IP
          Poseł jeśli tak wrażliwy na los niepracujących powinien uregulować rachunek a nue nalegać by ktoś inny ze swoich pieniędzy utrzymywał nue swoją kobietę!
          Dodaj odpowiedź 14 2
            Odpowiedzi: 0
          • Macnow IP
            Mam mieszkanie które wynajmuję. Niestety właśnie z takiego powodu odmawiam gdy chce je wynająć matka z dzieckiem. Wiem że jest to nie etyczne. Ale według prawa ( jeżeli nie będzie odpowiednich zapisów w umowie mówiących że osoba będzie miała zapewniony przez kogoś dach nad głową w razie nie płacenia) nie można takiej osoby mówiąc brzydko usunąć z mieszkania. Może ona nie płacić żadnych rachunkow, zadłużyć lokal a właściciel musi ponosić wszystkie koszty.
            Dodaj odpowiedź 26 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także