Obserwator mediówMisiewicz dziękuje Bodnarowi. Pierwszy wywiad b. rzecznika MON po wyjściu z aresztu

Misiewicz dziękuje Bodnarowi. Pierwszy wywiad b. rzecznika MON po wyjściu z aresztu

Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej Misiewicz / Źródło: CO MON / Robert Suchy
Dodano 62
Ja już w areszcie zrozumiałem, że sprawiedliwy wyrok w mojej sprawie może wydać tylko niezawisły, niezależny od polityków sąd. Jeśli taki będzie, to jestem o siebie zupełnie spokojny. Udowodnię swoją niewinność - przyznaje w pierwszym wywiadzie po wyjściu z aresztu były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz.

W czerwcu sąd przedłużył areszt byłemu rzecznikowi MON o dwa miesiące, z zastrzeżeniem, że może wyjść na wolność jeśli wpłaci 100 tys. zł poręczenia majątkowego. W związku z faktem, że rodzina wpłaciła kaucję, polityk opuścił wczoraj areszt. Teraz udzielił pierwszego wywiadu, w którym mówi o czasie spędzonym za kratami i o swojej sytuacji. Szczególne podziękowania kieruje do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

Izolacja

W rozmowie z Januszem Schwertnerem z serwisu Onet polityk ujawnia, że przez pięć miesięcy ze względów bezpieczeństwa siedział w izolowanej celi, nie miał kontaktu z innymi więźniami. Przyznaje, że było to dla niego przeżycie traumatyczne, z którym jeszcze się nie uporał. – 23 godziny na dobę przebywałem sam ze sobą, w celi dwa na trzy metry – podkreśla. Dodaje, że nawet na spacery wychodził sam. – Po 2,5 miesiącach odwiedzili mnie rodzice, ale areszt to nie jest dobre miejsce na odwiedziny swojego syna – wskazuje.

Serwis Onet.pl donosi, że powodem izolacji Misiewicza był fakt, iż władze aresztu ustaliły, że jego życie i zdrowie jest zagrożone ze strony współwięźniów.

"Nie będę zgrywał twardziela"

Pytany, jak udało mu się przetrwać całkowitą izolację, odpowiada: "Mnie bardzo pomogło to, że zbliżyłem się do Boga. W ogóle w więzieniu jest tak, że albo ktoś się zbliża do Boga, albo ostatecznie od Niego oddala. Bo albo czerpie się siłę z wiary, albo całkowicie traci się nadzieję. Ja się modliłem codziennie i dziś też tak robię. Nauczyłem się dostrzegać i dziękować za naprawdę małe rzeczy. Nie będę zgrywał twardziela - miałem wiele kryzysów i słabszych momentów. To jest trudne doświadczenie". Misiewicz przyznał, że siły dodawało mu także świadomość niewinności i konieczność udowodnienia tego, a także świadomość tego, że na wolności ktoś na niego czeka. – Poza tym nie miałem zamiaru dawać komukolwiek satysfakcji z tego, że się za tymi kratami załamię. To próbowałem wbijać sobie do głowy: „nie dam im satysfakcji”. Ale powtarzam: nie zgrywam twardziela, miałem kryzysy. Duże – dodaje. Były rzecznik MON przyznaje, że negatywnie na jego stan psychiczny wpływały także doniesienia o artykułach, które pojawiają się na jego temat.

Misiewicz mówi, że z powodu stresu schudł w areszcie 25 kg.

Misiewicz dziękuje Bodnarowi

Były współpracownik Antoniego Macierewicza podkreśla, że bzdurą są doniesienia, że opuścił areszt dzięki politykom Prawa i Sprawiedliwości. – Prokuratura do ostatniego momentu robiła wszystko, aby uniemożliwić mi opuszczenie aresztu, mimo decyzji sądu. Doszło wręcz do bezprecedensowej sytuacji: przez pewien czas stosowano wobec mnie zarówno areszt, jak i poręczenie majątkowe. Mój tata wpłacił wymaganą, decyzją sądu, kaucję 100 tys. zł, a prokurator odmawiał mojego zwolnienia z aresztu. To było niezgodne z prawem – uważa. Szczególne słowa podziękowania Misiewicz skierował do Adama Bodnara. – Rzecznik Praw Obywatelskich objął to śledztwo swego rodzaju kuratelą. Zainterweniował. Bez jego pomocy i bez wsparcia moich prawników zapewne nie byłbym dziś na wolności – dodaje.

/ Źródło: Onet.pl
/ api

Czytaj także

 62
  • Ankaj IP
    Dobrze że młody schudł. Bo był z niego po prostu misiek. Zapłacił za swoją pychę w stosunku do o wiele starszych id siebie i doświadczonych ludzi. Nic nie trwa wiecznie zwłaszcza w polityce. NIC
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0
    • krzysztof IP
      ON nigdy nie byl politykiem
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • ewalek IP
        Przejrzał na oczy?
        Dodaj odpowiedź 3 6
          Odpowiedzi: 0
        • Marco IP
          Panie Bartłomieju, mała podpowiedź. Może warto by zwrócić złoty medal, którym uraczył Pana niesławny Antoni, by odciąć się od plotek i pokazać, że jest się godnym człowiekiem -zwłaszcza w kontekście żołnierza, który często ponad trzydzieści lat służy na ten mało znaczący krążek, ale właśnie to małe wyróżnienie ma dla niego bardzo duże znaczenie. Wtedy Pan zyska w oczach Polaków.
          Dodaj odpowiedź 10 3
            Odpowiedzi: 0
          • Joker IP
            Misio PiSio okazuje się normalnym człowiekiem bo widzi zakłamanie polityków swojej partii.
            Dodaj odpowiedź 7 5
              Odpowiedzi: 0
            • taka prawda... IP
              Bodnar broni pisowców - najpierw tego mordercy dziewczynki, teraz okazuje się że i Miśka. Chyba zatem nie taki lewak.
              Dodaj odpowiedź 5 9
                Odpowiedzi: 1
              • asddsa IP
                B...nar ma cię...głęboko w ..... . Miał po prostu pretekst, żeby znowu dowalić PISowi.
                Dodaj odpowiedź 7 7
                  Odpowiedzi: 0
                • Marko IP
                  BRUKSELA REZYGNUJE Z SIECI 5G W OBAWIE O ZDROWIE OBYWATELI

                  Bruksela staje się pierwszym ważnym miastem w Europie, które przeciwstawia się wdrożeniom sieci 5G ze względu na negatywne skutki zdrowotne, jakie mogłaby spowodować.
                  Przedstawiciele rządu podkreślają, że mieszkańcy miasta nie są królikami doświadczalnymi, aby testować na nich takie technologie.
                  Dodaj odpowiedź 3 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Pamiętam podobną prowokacje WSI z IP
                    Komorowskim w tle, gdy komuchy z WSI zniszczyły wiceministra obrony Romualda Szeremietiewa.
                    Cyt: "W rządzie Jerzego Buzka pełnił ponownie stanowisko wiceministra obrony. Został zawieszony, a następnie odwołany z tej funkcji m.in. na skutek publikacji Anny Marszałek i Bertolda Kittela w „Rzeczpospolitej” zarzucającej mu korupcję".

                    Tak własnie działa prowokacja komuchów z wojskówki WSI.
                    Dodaj odpowiedź 12 5
                      Odpowiedzi: 1
                    • Cała sprawa mocno śmierdzi komuszą WSI . IP
                      Gdy pojawił się obok A. Macierewicza, od początku był totalnie atakowany przez medialnych komuchów. Nie dlatego, że nazywa się Misiewicz. Tu chodziło o uderzenie w A. Macierewicza.
                      Mam wrażenie, że padł ofiarą dobrze zorganizowanej prowokacji i pogubił się.
                      Dodaj odpowiedź 8 7
                        Odpowiedzi: 2
                      • Kierowca tira IP
                        Typowy charakter polski ...wyżynno -nizinny -- nie rozumiem .
                        Dodaj odpowiedź 1 8
                          Odpowiedzi: 0
                        • Tak prawda IP
                          Ciemny lud nie rozumie jak ważna jest praworządność.Dziś jest tak że każdy z elity PIS jest nietykalny może robić wszystko i ich poplecznicy także, a aresztuje się ewentualnie tylko tych którzy dla partii są niewygodni
                          lub służą do rozgrywek wewnątrz partyjnych jak np.Misiewicz
                          Dodaj odpowiedź 12 11
                            Odpowiedzi: 0
                          • Jurata IP
                            Wy zwolennicy PiSu- nie rozumiecie, że istnieje świat obiektywnych urzędników.
                            Dodaj odpowiedź 13 10
                              Odpowiedzi: 0
                            • monty IP
                              Czyżby rodziła się nowa gwiazda polityki totalnej????
                              Dodaj odpowiedź 11 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • bal bla IP
                                Świat się kończy, dziękuje złemu Bodnarowi i wierzy w sprawiedliwy wyrok w komuszych sądach ... Oj ciężko musiał mieć w celi...
                                Dodaj odpowiedź 15 5
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także