Obserwator mediówKulisy burzliwego posiedzenia klubu KO. "Tu miały paść najostrzejsze słowa"

Kulisy burzliwego posiedzenia klubu KO. "Tu miały paść najostrzejsze słowa"

Grzegorz Schetyna, Borys Budka, Mariusz Witczak, Marcin Kierwiński
Grzegorz Schetyna, Borys Budka, Mariusz Witczak, Marcin Kierwiński / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 59
Wtorkowe posiedzenie klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej było długie, burzliwe, ale nie zapadły na nim konkretne decyzje - donosi Interia. Z nieoficjalnych ustaleń serwisu wynika, że do zmiany szefa klubu KO dojdzie prawdopodobnie 25 września. Wtedy to z funkcją tą pożegnać się ma Borys Budka.

Wczorajsze posiedzenie klubu KO trwało aż 6,5 godziny. Według Interii, było rozmowy były momentami "gorące" i "burzliwe". Rozmówcy portalu wskazują, że pojawiło się wiele krytycznych uwag dotyczących funkcjonowania klubu oraz kwestii personalnych.

"Platforma liczyła na swoiste oczyszczenie, a posiedzenie klubu, jak się wydaje, spełniło właśnie taką funkcję. Każdy mógł powiedzieć, co leży mu na sercu. Wyrzucić z siebie żal i uwagi, które nagromadziły się przynajmniej od dwóch miesięcy" – czytamy. Największe emocje miała budziś kwestia podwyżek dla polityków, co do której Borys Budka miał się dogadać z PiS-em, a pod wpływem krytyki nagle się z tej decyzji wycofał. To właśnie w tym temacie miały paść słowa najostrzejsze.

Politycy PO w rozmowie z serwisem mówią o niedobrej atmosferze w klubie. Jako dowód podają fakt, iż nie zakończono wczoraj najpilniejszego punktu dyskusji, jakim była zmiana regulaminu klubu. "Więcej było dyskusji i ostrej wymiany zdań, niż konkretnych decyzji. A co ważne - nie została ona zamknięta" – czytamy.

Powiew optymizmu miała stanowić zapowiedź wyboru nowego szefa klubu KO. Choć nie pojawiły się żadne konkretne terminy, to - jak donosi Interia - Platforma chciałaby zamknąć tę sprawę do końca września. Prawdopodobnie dojdzie do tego 25 września, jednak - czytamy - pod uwagę brany jest również weekend 26-27 września.

Serwis donosi o nieoczekiwanym zwrocie akcji. Do tej pory niemal pewne było, że o funkcję szefa klubu powalczy dwóch kandydatów - jeden wyznaczony przez Budkę, drugi przez Schetynę. "Dość nieoczekiwanie bowiem okazało się, że chętnych na to stanowisko może być więcej niż przewidywano. Posłowie, którzy nie są kojarzeni z żadną z wewnętrznych frakcji liczą, że uda im się namówić kolegów na poparcie ich kandydatury" – pisze Interia.

Czytaj także:
Sądny dzień dla PO. Czy Budka podejmie ryzyko?
Czytaj także:
Poręczyła za Nowaka. Tak dziś tłumaczy się Kidawa-Błońska

/ Źródło: Interia

Czytaj także

 59
  • Tymon IP
    Czerwone świnie żrą się wzajemnie. Borysław Dupka poleci
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Korba IP
      I pisiorom rzucili ochłap do. Rozrywania że KO się kłóci... Co tym. Razem przykrywacie o czym nie wolno wam napisać... Coś. Ie tak w rządzie hahahaha ha zabawna sytuacja znowu...
      Dodaj odpowiedź 1 9
        Odpowiedzi: 1
      • Rungo IP
        Tą mafię trzeba szybko zdelegalizować i uznać za organizację terrorystyczną.
        Dodaj odpowiedź 16 1
          Odpowiedzi: 1
        • Jerzy IP
          A do czego nadaje się szwabski sługus Tusk? Do klęczenia i kucania przed Ciotką Makrelą w Berlinie? Tylko tyle potrafi, odbierać polecenia od pani kanclerz. Mimo tego, Niemcy nadal ściśle współpracują z Rosją, w ramach "gazowego paktu Ribbentrop-Mołotow", to słowa Radka Sikorskiego. Tusk nie ma nic przeciwko dominacji w Polsce dawnych zaborców i agresorów, Niemiec i Rosji. Być może współdziałał z Putinem w zamordowaniu polskiej delegacji w Smoleńsku w dniu 10.04.2010. Duda przynajmniej załatwił w Waszyngtonie zniesienie wiz do USA dla obywateli RP, oraz sprowadzenie do Polski większej ilości amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego.
          Dodaj odpowiedź 13 4
            Odpowiedzi: 0
          • Emilian58 IP
            Szkoda że się nie POgryźli.
            Dodaj odpowiedź 12 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także