Policja bada sprawę eksplozji, które zniszczyły dwa polskie supermarkety w Holandii.
Do wybuchów doszło w sklepach w miastach Heeswijk-Dinther (na południu kraju) i Aalsmeer (na zachodzie kraju, niedaleko Amesterdamu).
Najpierw doszło do wybuchu w Aalsmeer – około godziny 3 w nocy, a około godzinę później w Heeswijk-Dinther.
W wyniku wybuchów nikt nie został ranny. W obu przypadkach eksplozje wywołały jednak pożary, które spowodowały zniszczenie pobliskich sklepów i domów.
Służby sprawdzają powiązania między tymi dwoma sprawami.
Czytaj też:
Pomalowała Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Policja zatrzymała 20-latkęCzytaj też:
Spurek zbulwersowana decyzją Orlenu. Zaskakujący wpis
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
