Kapitan statku z hantawirusem zostanie sprowadzony do Polski

Kapitan statku z hantawirusem zostanie sprowadzony do Polski

Dodano: 
Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny
Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny Źródło: PAP
Szef GIS Paweł Grzesiowski zapowiedział sprowadzenie do Polski kapitana statku MV Hondius Jana Dobrogowskiego, na którego pokładzie wybuchła epidemia hantawirusa.

– Jeżeli kapitan zostanie zwolniony przez holenderskie służby sanitarne, wówczas będzie sprowadzony do Polski. Chyba, że wydarzy się jeszcze coś, co nam w tej sprawie przeszkodzi – mówił Grzesiowski na konferencji prasowej w piątek (22 maja).

Zapewnił o "gotowości do procedury sprowadzenia" Dobrogowskiego do kraju. Podkreślił, że kapitan jest zdrowy i nie ma żadnych objawów choroby. – Przeszedł trzy badania, które wykluczyły na razie obecność wirusa w jego organizmie – dodał.

Grzesiowski o transporcie kapitana MV Hondius do Polski

Szef GIS tłumaczył, że transport Dobrogowskiego do Polski "będzie w asyście lekarza, natomiast nie wymaga sprzętów medycznych, karetki pogotowia". – Będzie to transport samochodowy dedykowanym pojazdem, w którym będą przestrzegane procedury, zgodnie z naszymi wytycznymi – oświadczył.

Grzesiowski przekazał, że kapitan w pierwszej kolejności trafi do Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, a następnie – jeśli lekarze potwierdzą jego dobry stan zdrowia – zostanie poddany tzw. autokwarantannie, czyli izolacji domowej.

Statek wycieczkowy MV Hondius na wodach w pobliżu Wysp Zielonego Przylądka

Hantawirus na statku. Zmarło troje pasażerów

Statek MV Hondius wypłynął w kwietniu z Argentyny w rejs po Atlantyku. Kilka tygodni później pojawiły się informacje, że na pokładzie wybuchła epidemia hantawirusa. To grupa patogenów przenoszonych głównie przez gryzonie, które mogą powodować ciężkie zakażenia układu oddechowego u ludzi, w tym hantawirusowy zespół płucny.

10 maja wycieczkowiec wpłynął do portu na Teneryfie, gdzie pasażerowie zeszli na ląd. Po zakończeniu ewakuacji na pokładzie pozostał tylko kapitan wraz z załogą. Statek obrał kurs na macierzysty port w Holandii. W poniedziałek (18 maja) dopłynął do Rotterdamu, gdzie został poddany dezynfekcji.

Dobrogowski ogłosił śmierć pierwszej osoby

Kapitan Hondiusa Jan Dobrogowski, doświadczony marynarz, 12 kwietnia ogłosił śmierć pierwszej osoby – obywatela Holandii. Dwa tygodnie później odeszła jego żona. 2 maja potwierdzono zgon obywatelki Niemiec.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) twierdzi, że na statku wykryto wariant andyjski, występujący w Ameryce Południowej – jedyny, który może przenosić się z człowieka na człowieka. Mimo to ryzyko zakażenia jest – zdaniem specjalistów – bardzo niskie.

Czytaj też:
Epidemia na kolejnym wycieczkowcu. Ponad 100 zakażonych

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także