Lokomotywa jadąca bez obsługi sparaliżowała wieczorem ruch na linii kolejowej Szczecin-Wrocław. Elektrowóz ruszył niespodziewanie bez obsługi i oświetlenia, gdy ustawiono go na torach po wcześniejszym wypadku.
Po południu w lokomotywę prowadzącą pociąg ze Szczecina do Katowic uderzyła koparka. Wypadek, który miał miejsce pod Zieloną Górą, okazał się niegroźny. Jedynie pierwszy wózek pojazdu wyskoczył z torów. Nikomu nic się nie stało. Po ustawieniu elektrowozu na torach pojazd bez obsługi z niewiadomych przyczyn ruszył w stronę Głogowa. Wówczas zamknięto wszystkie przejazdy kolejowe i odcięto zasilanie. Elektrowóz zatrzymał się w okolicach Nowej Soli.
Pociągi-widma nie są niestety w Polsce taką rzadkością, jak się wydaje. Zaledwie kilka tygodni temu trzy wagony odczepiły się w Nysie od pociągu towarowego i jeździły przez kilkadziesiąt minut "wahadłowo" zatrzymując się na wzniesieniach i staczając w odwrotnym kierunku.
Źródło: RMF FM / Gazeta Lubuska
