Na elewacji płotu pojawił się napis: „Turcja w Rożawie morduje kobiety”.
Akt wandalizmu zauważył policjant z Wydziału Ochrony Placówek Dyplomatycznych.
„Na miejsce skierowano policyjnych techników, którzy wykonywali czynności procesowe i zabezpieczali ślady. Policjanci sprawdzali także teren w okolicy ambasady, jednak penetracja rejonu nie doprowadziła do odnalezienia osoby, która miała wykonać napis. Zabezpieczono monitoring z okolicznych kamer” – relacjonuje portal miejskireporter.pl.
Napis, który zamieszczono na ogrodzeniu, nawiązuje do Rożawy, czyli potocznej nazwy części północnej i północno-wschodniej Syrii.
Jak przypomina serwis „sformułowanie użyte na ogrodzeniu ambasady wpisuje się w narrację środowisk krytycznych wobec działań Turcji w północnej Syrii”. Organizacje praw człowieka oraz instytucje monitorujące bezpieczeństwo mediów, informowały o zdarzeniach, w których ginęli lub odnosili obrażenia cywile, a także osoby wykonujące zawody chronione prawem międzynarodowym. Wskazywano m.in. na przypadki ataków dronów i ostrzałów w rejonach kontrolowanych przez siły kurdyjskie.
Czytaj też:
Erdogan spotkał się z Putinem. Zaskakujące słowa prezydenta TurcjiCzytaj też:
"Zgodnie z prawem". USA stawiają ultimatum członkowi NATO
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
