"Nie trzeba tu jeździć z siekierą". Czarzasty z wizytą na Ukrainie

"Nie trzeba tu jeździć z siekierą". Czarzasty z wizytą na Ukrainie

Dodano: 
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (C), przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk (P) oraz wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska (L) podczas powitania na dworcu kolejowym w Kijowie
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (C), przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk (P) oraz wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska (L) podczas powitania na dworcu kolejowym w Kijowie Źródło: PAP / Marcin Obara
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty udał się w poniedziałek do Kijowa. Ważnym punktem dwudniowej wizyty ma być podpisanie umowy o współpracy pomiędzy parlamentami Polski i Ukrainy.

W czasie swojej oficjalnej wizyty w Kijowie Włodzimierz Czarzasty ma wygłosić przemówienie przed Radą Najwyższą Ukrainy. Nastąpi to we wtorek, czyli w czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji. W planie wizyty są ponadto spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, premier Julią Swyrydenko oraz szefem ukraińskiego parlamentu Rusłanem Stefanczukiem.

Dwudniowa wizyta Czarzastego w Kijowie

Jak wynika z zapowiedzi Czarzastego, planuje on poruszyć podczas swojej wizyty kwestię polskich interesów na Ukrainie. Według niego, Polska musi stać się centrum logistycznym dla pomocy ekonomicznej.

– Jeżeli Polska jest hubem, przez który przechodzi 90 proc. uzbrojenia na Ukrainę, to marzyłbym, żeby była hubem, przez który przechodzi 70–90 proc. pomocy gospodarczej — mówił marszałek Sejmu. Podkreślił przy tym, że polskie firmy posiadają unikalne kompetencje w budowie infrastruktury i sieci energetycznych, co w powojennej przyszłości powinno zostać wykorzystane przy wydatkowaniu środków unijnych i pomocowych.

Podczas wizyty ma dojść do podpisania umowy o współpracy pomiędzy parlamentami Polski i Ukrainy. Dokument ma dotyczyć wsparcia Kijowa w jego drodze do akcesji do Unii Europejskiej oraz zabezpieczenia polskich inwestycji.

Czarzasty: Tę sprawę trzeba wyjaśniać

Czarzasty zadeklarował jednocześnie gotowość do podjęcia z Ukraińcami trudnych rozmów, w tym tych dotyczących ukraińskiego ludobójstwa na obywatelach II RP na Wołyniu.

– Nie trzeba jeździć na Ukrainę z siekierą. Tę sprawę trzeba wyjaśniać, ze stanowczym słowem mówić, czego się chce, nie obrażać, podpisywać porozumienia i iść do przodu – powiedział.

Włodzimierzowi Czarzastemu towarzyszą w jego wizycie na Ukrainie wicemarszałek Monika Wielichowska oraz poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal.

Czytaj też:
Włodzimierz Czarzasty i "ruskie onuce"
Czytaj też:
Tumanowicz kpi z Czarzastego. "Decyzję kieruję do opinii mojej mamy"
Czytaj też:
Ostre sygnały ze służb ws. Czarzastego? "Sprawa jest poważna"

Źródło: Onet.pl
Czytaj także