Gowin: Wybór Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest objęty umową koalicyjną

Gowin: Wybór Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest objęty umową koalicyjną

Dodano: 9
Jarosław Gowin, Porozumienie
Jarosław Gowin, Porozumienie / Źródło: Twitter / Porozumienie
Prof. Marcin Wiącek jest kandydatem RPO, którego popiera opozycja oraz m.in. Jarosław Gowin. Jak tłumaczy wicepremier, umowa koalicyjna Zjednoczonej Prawicy nie obejmuje tej kwestii.

Kandydaturę prof. Wiącka zaprezentowano dzisiaj, podczas konferencji prasowej w Sejmie.

– Jesteśmy tutaj wspólnie z różnych środowisk politycznych. Jest Koalicja Obywatelska, jest Polska 2050, Lewica, są przedstawiciele koła Polskie Sprawy. Jesteśmy my z Koalicji Polskiej. Są ci wszyscy, którzy wystawiają dzisiaj ponadpolitycznego, niepartyjnego, akademickiego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider PSL dopytywany przez dziennikarzy poinformował, że pod kandydaturą prof. Wiącka podpisani są także politycy Porozumienia.

Gowin: Trzeba wybrać RPO

O poparcie kandydata promowanego przez opozycję Gowina zapytał dziennikarz Polsat News.

Wicepremier podkreślił w odpowiedzi, że Rzecznika Praw Obywatelskich "trzeba wybrać i musi być to ktoś mający poparcie nie tylko obozu rządowego, ale i przynajmniej części opozycji". – Potrzebujemy kandydata ponad podziałami partyjnymi, prof. Wiącek jest taką osobą – tłumaczył Gowin.

Wicepremier zapewnił także, że jego zdaniem prof. Wiącek "nie jest kandydatem opozycji".

Gowin odniósł się także do kandydatury prof. Marka Konopczyńskiego, którego na stanowisko RPO zaproponowało Porozumienie. – Nasz zarząd partii wybrał prof. Konopczyńskiego, on nie został akceptacji PiS, więc uznaliśmy, że poprzemy innego wybitnego uczonego – stwierdził polityk.

Lider Porozumienia zapewnił także, że „wybór Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest objęty umową koalicyjną” Zjednoczonej Prawicy.

Nieudana kandydatura prof. Konopczyńskiego

Przypomnijmy, że prof. Marek Konopczyński był kandydatem Porozumienia na RPO od wtorku. W środę zrezygnował z ubiegania się o stanowisko RPO.

„RPO musi realizować proobywatelską misję ponad politycznymi podziałami. W związku z informacjami o braku poparcia największego sejmowego ugrupowania, uważam moje dalsze zaangażowanie w proces wyborów RPO za bezprzedmiotowe. Dziękuję wszystkim wspierającym moją osobę” – napisał naukowiec napisał na Twitterze.

Czytaj też:
"To ostatnia szansa". Jest wspólny kandydat opozycji na RPO

Źródło: Polsat News
 9
Czytaj także