"Uwierzę, jak wyjdę na scenę". Kazik o powrocie koncertów

"Uwierzę, jak wyjdę na scenę". Kazik o powrocie koncertów

Dodano: 4
Kazik Staszewski
Kazik Staszewski / Źródło: zrzut z rmf24.pl
Uwierzę, że koncerty wróciły, jak wyjdę na scenę i skończę pierwszy – mówił Kazik Staszewski o luzowaniu koronawirusowych obostrzeń.

Zgodnie ze zmienionym rozporządzeniem od 4 czerwca 2021 r. na otwartym powietrzu będzie można prowadzić działalność twórczą związaną z wszelkimi zbiorowymi formami kultury i rozrywki.Koncerty i widowiska cyrkowe w plenerze będą mogły być organizowane pod warunkiem udostępnienia widzom lub słuchaczom co drugiego miejsca na widowni – z tym że nie więcej niż połowy miejsc, a w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni – przy zachowaniu odległości 1,5 m między widzami lub słuchaczami oraz udziału w wydarzeniu nie więcej niż 250 osób.

"Sytuacja jest taka, że nikt nie wie"

O powrocie koncertów mówił w RMF FM wokalista zespołu Kult Kazik Staszewski.

– Uwierzę, że koncerty wróciły, jak wyjdę na scenę i skończę pierwszy – stwierdził. Jak przyznał, jeżeli nic się nie zmieni, jego kalendarz jest wypełniony po brzegi.

– Spis koncertowy jest bardzo obfity. Praktycznie nie mam takiego dłuższego terminu niż 4 dni wolnego – powiedział.

– Muszę powiedzieć jednak, że to już szósty spis, który dostałem od menedżera od jesieni ubiegłego roku. One wszystkie w stu procentach się rozpadały. Tutaj też wielki optymizm, koncerty od 4 czerwca, ale praktyka mówi co innego. Już widzę, że pojawiają się SMS-y od Piotrka, że ten jest odwołany, ten jest przesunięty na sierpień. Więc jest sytuacja, że nikt nic nie wie – dodał.

Zawód – artysta

Rozmowa zahaczyła również o nowy projekt ustawy o uprawieniach artysty zawodowego i pomysł opłaty reprograficznej.

Pytany o regulowanie statusu artysty zawodowego, Kazik stwierdził, że to zły pomysł.

– To jest bardzo wątpliwa sytuacja, że ktoś, nie wiem kto i w jaki sposób, mógłby nadać taki status komukolwiek. Mój wielki mentor Jerzy Mazur powiadał: "Czymże jest sztuka? Sztuka jest tym, co się wmówi ludziom, że jest sztuką" – mówił.

Wspieranie twórców z zewnątrz nazwał "socjalistycznym działaniem".

– Weźmy taką dosyć istotną pracę, jaką jest kopanie rowów. Jeżeli ktoś kopie złe rowy, to dlaczego trzeba go w jakiś sposób wspierać? Powinien albo się podszkolić, albo zmienić zawód. Rowy prawidłowo wykopane są równie istotne jak dobre piosenki lub dobre wiersze – ocenił.

Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz ma pretensje ws. koncertów. Niedzielski: Proszę dokładnie doczytać przepis
Czytaj też:
Ostre starcie Łepkowskiej z Mazurkiem. Poszło o status artysty zawodowego

Źródło: RMF 24
 4
Czytaj także