Saryusz-Wolski: A więc wojna

Saryusz-Wolski: A więc wojna

Dodano: 66
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski / Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
A więc wojna. Polubownie się nie da – podkreśla Jacek Saryusz-Wolski, odnosząc się do konfliktu na linii Warszawa - Bruksela i wczorajszej debaty w PE.

We wtorek rano w Strasburgu odbyła się debata z udziałem przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz premiera Mateusza Morawieckiego o wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającym wyższość prawa krajowego nad unijnym w niektórych obszarach. Dyskusja była bardzo burzliwa i padło w niej wiele mocnych słów. Wiele z nich nie odnosiło się w ogóle do argumentów podniesionych przez szefa polskiego rządu, co zauważył europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski.

"Dialog głuchych"

Komentując przebieg dyskusji na Twitterze polityk ocenił, że sprawia ona wrażenie "dialogu głuchych, ciągu dalszego krucjaty przeciw Polsce, bez nawet próby odpowiedzi na polskie argumenty, okopywania się unijnych przeciwników Polski na wcześniej zajętych pozycjach, eskalacji pouczania Polski i grożenia jej".

"A więc wojna. Polubownie (tłumaczeniem i tłumaczeniem się) się nie da" – podkreślił Saryusz-Wolski. Jego zdaniem, używający języka siły wobec Polski zrozumieją tylko język siły. A co za tym idzie proponuje: konsekwentne stosowanie Tarczy Konstytucyjnej unieważniającej działania Unii Europejskiej poza kompetencjami; kontratak językiem prawa, nie tłumaczenie; pozyskanie finansów uzupełniających KPO samemu, bez UE oraz szerokie stosowanie weta.

Nerwowa reakcja na słowa o Nord Stream 2

Jacek Saryusz-Wolski odniósł się też do wystąpienia szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, które było odpowiedzią na oświadczenie premiera Morawieckiego. Eurodeputowany określił je jako agresywne, konfrontacyjne, protekcjonalne, lekceważące i wykazujące brak jakiejkolwiek refleksji.

"Poza ciągiem pouczeń, oskarżeń i gróźb, jedyny moment kiedy Leyen przestała powtarzać mantrę, to nerwowa reakcja na stwierdzenie Mateusza Morawieckiego, że wzrost cen gazu dzięki Nord Stream 2. Morał: nasze tłumaczenia/argumenty puszczają mimo uszu, reagują tylko na oskarżenia, tych za mało" – stwierdził eurodeputowany.

Czytaj też:
Premier o Nord Stream 2. Jak zareagowała szefowa KE?
Czytaj też:
"Bardziej nienawidzą PiS niż kochają Polskę". Radziejewski: Oni w głębi duszy wami gardzą
Czytaj też:
"Nie można do tego dopuścić". Bąkiewicz pisze do premiera

Źródło: Twitter / DoRzeczy.pl
 66
Czytaj także