– Odeszliśmy wczoraj od tej części programu CPN, która dotyczyła akcyzy, bo zakładaliśmy – i okazało się, że nasze założenie jest trafne – że podpisanie porozumienia między Stanami Zjednoczonymi i Iranem powinno spowodować wyraźny spadek cen paliw na giełdach światowych i dzięki temu mamy decyzję, że cena paliwa na stacjach będzie jutro mniej więcej taka sama jak wtedy, kiedy nie pobieraliśmy akcyzy – powiedział Tusk przed posiedzeniem rządu.
Premier podkreślił, że Polska miała przez czas kryzysu najtańsze paliwo w Europie. – To dużo kosztowało, ale opłaciło się, bo w tym najbardziej krytycznym momencie ochroniliśmy ludzi. W tej chwili odchodzimy od [obniżenia] akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja dotycząca VAT-u. Cały czas monitorujemy to, co się dzieje na rynkach światowych, ale wydaje się, że ta akcja na czas wojny przyniosła pożądany skutek i była bardzo dobrze zaprojektowana – ocenił premier.
Zapowiedział jednocześnie, że rząd przegłosuje ustawę o tzw. nadmiarowych zyskach firm paliwowych.
– Dzisiaj podejmiemy decyzję o podatku od nadzwyczajnych zysków [firm paliwowych], dzięki czemu to nie podatnik poprzez budżet państwa, tylko te firmy w dużej mierze sfinansują koszt akcji CPN. Same na tym nie stracą, ale nie zarobią, bo o to chodziło i dzięki temu przejdziemy jako państwo i jako płatnicy na stacjach benzynowych względnie 'suchą nogą' przez najgroźniejszy, wydawało się, kryzys paliwowy od dekad – podsumował premier.
Koniec ulg podatkowych
O zmianach poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Resort przekazał, że od 16 czerwca przestają obowiązywać obniżone stawki akcyzy, które były częścią rządowego programu osłonowego. Niższy VAT na paliwa pozostanie jeszcze przez dwa tygodnie – do 30 czerwca.
Program CPN ruszył pod koniec marca, gdy ceny ropy gwałtownie rosły po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie. W ramach pakietu VAT na paliwa obniżono z 23 do 8 proc., a akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez Unię Europejską. To oznaczało obniżkę o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze diesla.
Jak wylicza resort finansów, obniżona akcyza kosztowała budżet około 700 mln zł miesięcznie. Do tego dochodziło 900 mln zł z tytułu niższego VAT. Łącznie państwo dopłacało więc około 1,6 mld zł miesięcznie, by utrzymać ceny paliw na niższym poziomie.
Czytaj też:
Ceny paliw w górę. Minister ujawnia: Maksymalnie kilkanaście groszy na litrzeCzytaj też:
Prawo jazdy po 65. roku życia. UE podjęła decyzję
