Dużo emocji, mało faktów
  • Kamila BaranowskaAutor:Kamila Baranowska

Dużo emocji, mało faktów

Dodano: 2
Protest pod hasłem "Ani jednej więcej" przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia w Warszawie
Protest pod hasłem "Ani jednej więcej" przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia w Warszawie / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Zakaz aborcji zabija - próbują nam dziś wmówić zwolennicy aborcji, wykorzystując dramatyczną historię pani Izabeli z Pszczyny. Najgorsze, że w zalewie emocji ten paradoks przechodzi niezauważony.

Szczerze przyznam, że miałam ogromne opory, by napisać cokolwiek w sprawie śmierci 30-latki w ciąży z Pszczyny. Z dwóch powodów. Po pierwsze nie miałam chęci dać się wplątać w moralny szantaż pt. jeśli nie uważasz, że do tej śmierci przyczynił się wyrok Trybunału Konstytucyjnego to znaczy, że jesteś bez serca, brak ci empatii, nienawidzisz kobiet, chcesz im stworzyć piekło na ziemi itd. itp. Po drugie, od samego początku sprawa ta została zaprzęgnięta w polityczne cugle, bo przeciwnicy PiS szybko wyczuli, że mają szansę na obudzenie wygasłych emocji, związanych ze strajkiem kobiet, a doskonale pamiętają, że były to jedyne tak masowe demonstracje, które realnie wpłynęły na poparcie dla PiS, co było widać w sondażach. Do tego dochodzą oczywiście środowiska aborcyjne, dla których to okazja do walki o postulat aborcji na życzenie.

Trudno więc dziś rozmawiać o faktach, gdy wokół króluje świadome granie na emocjach. Emocjach, to podkreślmy, u większości zwykłych ludzi słusznych i zrozumiałych.

Źródło: DoRzeczy.pl
 2
Czytaj także