Sroka: Obawiam się, że prezydent nie zawetuje "lex TVN"

Sroka: Obawiam się, że prezydent nie zawetuje "lex TVN"

Dodano: 33
Magdalena Sroka (Porozumienie)
Magdalena Sroka (Porozumienie) / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Po Nowym Roku może nie być już większości do przegłosowywania kontrowersyjnych ustaw – mówi DoRzeczy.pl Magdalena Sroka, posłanka Porozumienia.

Damian Cygan: Według pani wiedzy testy psychologiczne, które przechodzą kandydaci wstępujący do służb, zostały okrojone do minimum. Czy efektem tego jest sprawa dezercji polskiego żołnierza na Białoruś?

Magdalena Sroka: Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Mam świadomość i wiedzę na temat zmian, jakie nastąpiły w policji i w testach, jakie muszą przejść kandydaci do służby w policji. Natomiast nie wiem, jak to wygląda w wojsku, ale podejrzewam, że również te standardy są mniejsze niż były przed laty.

Czy była pani zaskoczona powrotem do ustawy "lex TVN" przez Sejm?

Wiedzieliśmy, że uchwała Senatu w sprawie "lex TVN" jest przyjęta i że może zostać wyciągnięta w każdej chwili, natomiast chyba nikt się nie spodziewał, że będzie to przeprowadzone w takim trybie – z pominięciem regulaminu i poinformowaniem o posiedzeniu komisji w ciągu pół godziny. Tłumaczenie, że komisja może być zwoływana na posiedzeniu Sejmu z tak krótkim powiadomieniem posłów ma uzasadnienie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jest pierwsze czytanie, drugie czytanie, kiedy zgłaszane są poprawki. Wtedy ustawa szybko jest procedowana na komisji i wraca na posiedzenie Sejmu. Natomiast w przypadku "lex TVN" mieliśmy do czynienia z uchwałą Senatu, która od września leżała w tzw. zamrażarce.

Czy jest pani zwolennikiem teorii, że PiS próbuje tym przykryć inne problemy?

Na pewno jest teraz wiele tematów niewygodnych dla PiS, jak sprawa wiceministra Mejzy, inflacji czy coraz większej drożyzny. Natomiast może być też inny powód. Po Nowym Roku może nie być już większości do przegłosowywania kontrowersyjnych ustaw i może właśnie dlatego "lex TVN" rzucono na ostatnie w tym roku posiedzenie Sejmu. Zobaczymy, co prezydent zrobi z tą ustawą.

Jaką decyzję powinien podjąć Andrzej Duda?

Osobiście uważam, że prezydent nie podejmie decyzji przy tej ustawie i skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, żeby tą ostateczną decyzję z siebie ściągnąć. A co powinien zrobić? Zawetować. Oczywiście możemy rozmawiać o strukturze właścicielskiej, jeżeli chodzi o media, natomiast nie możemy tego robić wchodząc w konflikt ze Stanami Zjednoczonymi, a widzimy już, jaka jest ich reakcja. TVN jest bardzo ważnym przedsięwzięciem biznesowym koncernu Discovery w Polsce. Uważam, że postępowanie z Amerykanami w ten sposób to wielki błąd. Oczekiwałabym od prezydenta weta, ale obawiam się, że tak nie będzie.

Czy gdyby Porozumienie było dzisiaj w koalicji, sprawa "lex TVN" potoczyłaby się inaczej?

Myślę, że tak. Proszę pamiętać, że w momencie, w którym zaczęliśmy rozmawiać o mediach i kiedy pojawił się pomysł podatku od mediów, to my, będąc wtedy w rządzie, mocno zaprotestowaliśmy przeciwko tym rozwiązaniom. Gdyby Porozumienie było dzisiaj w Zjednoczonej Prawicy, to nie byłoby takiej pokusy, żeby "lex TVN" ponownie wyciągać, bo po prostu nie byłoby dla tej ustawy większości.

Czytaj też:
Nieoficjalnie: USA mogą sięgnąć po "znaczące środki" wobec Polski
Czytaj też:
Timmermans o "lex TVN": Komisja Europejska podejmie konieczne kroki

Rozmawiał: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
 33
Czytaj także