"Niebywałe i skandaliczne słowa". Skurkiewicz: Ławrow musi zrozumieć pewną rzecz

"Niebywałe i skandaliczne słowa". Skurkiewicz: Ławrow musi zrozumieć pewną rzecz

Dodano: 4
Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej
Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Wiceminister obrony narodowej odniósł się do skandalicznych słów szefa rosyjskiego MON dotyczących Polski.

W jednym z wywiadów Siergiej Ławrow stwierdził, że Polska "nie jest niepodległa, tylko bezpańska". Na te słowa stanowczo zareagował wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

– To niebywałe i skandaliczne słowa. To jest ta gra słów, gra nerwów, posługiwanie się retoryką zimnowojenną. Rosja próbuje eskalować napięcie w całym regionie, a chce ugrać jedno, odmrożenie gazociągu Nord Stream II. Podejmuje wielowątkowe działania: militarne, grę cenami gazu, składowych jest bardzo dużo – stwierdził wiceminister na antenie TVP.

Skurkiewicz podkreślił, że zarówno Polska, jak i państwa bałtyckie, są członkami NATO i z tego względu są państwami, z którymi Rosja "musi się liczyć".

– Ławrow musi zrozumieć, tak jak musieli to zrozumieć kilka lat temu Niemcy, że linia graniczna NATO została przesunięta o setki kilometrów na wschód od linii Łaby – powiedział wiceminister.

Nord Stream 2

Podczas rozmowy poruszony także kwestię Nord Stream 2. Rozpoczęcie działalności gazociągu zostało opóźnione przez brak certyfikacji, którą wydaje niemiecki urząd. Kreml stara się, poprzez stosowanie m.in. gazowego szantażu, wymusić na rządzie RFN pozytywną decyzję w sprawie NS2.

Jak przypomniał Skurkiewicz, Polska nieustannie wskazywała na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą niemiecko-rosyjski projekt.

– Dziś widać, że mieliśmy rację. Bo Rosja trzyma w ręku wszystkie instrumenty polityki energetycznej znacznej części Europy. Rosja dziś dyktuje ceny i zrobi wszystko by tę wielomiliardową inwestycję, zrealizowaną niestety za zgodą Niemiec, doprowadzić do szczęśliwego dla nich końca. Co będzie zgubne dla znacznej części Europy. Nie bez powodu od lat mówi się w Polsce od dywersyfikacji dostaw gazu. To jest realizowane z jednej strony poprzez zakup gazu skroplonego, poprzez budowę Baltic Pipe. Ale to rząd Donalda Tuska i Waldemar Pawlak związał nas na wiele lat z dostawami gazu z Rosji. Ta umowa kończy się bodaj w 2023 r. Płacimy o wiele większą cenę niż np. nasi zachodni sąsiedzi – powiedział wiceminister obrony narodowej.

Czytaj też:
Wiceszef MON: Funkcjonujemy w reżimie bardzo dużego zaangażowania
Czytaj też:
Wiceszef MON o dziennikarzach przy granicy: Za chwilę będzie to możliwe

Źródło: TVP
 4
Czytaj także