Semka: Krym odgrywa mistyczną rolę w wyobraźni Ukraińców

Semka: Krym odgrywa mistyczną rolę w wyobraźni Ukraińców

Dodano: 
Piotr Semka
Piotr Semka Źródło:PAP / Arek Markowicz
Publicysta "Do Rzeczy" Piotr Semka odniósł się do eksplozji, do jakiej doszło w sobotę rano na Moście Krymskim.
Przeprawa łączy Rosję z okupowanym przez nią od 2014 r. Półwyspem Krymskim. Piotr Semka, który był gościem programu "Salon Dziennikarski" w TVP Info zwrócił uwagę, że pożar mostu pokazuje, jak "mistyczną rolę odgrywa Krym w wyobraźni Ukraińców".

– To jest porównywalne ze stosunkiem Francji do Alzacji i Lotaryngii. Odzyskanie danego terytorium staje się elementem narodowej traumy. Druga sprawa to symbolizm. Wczoraj były urodziny Putina. 16 lat temu, na urodziny Putina, zastrzelono Annę Politkowską, co uznawano za sygnał pewności siebie i bezczelności Putina. Teraz dostał wybuchający most – wskazał komentator.

Piotr Semka nawiązał też do zaangażowania holenderskich firm w budowę zniszczonego mostu. – Przypominam o stosunku Zachodu od kwestii bandyckiego oderwania Krymu od Ukrainy. Firmy z dużego zachodniego państwa nie miały żadnych problemów, aby pracować na terenie, który łączył Rosję z zabranym terytorium. Ten cynizm u Holendrów jest wyjątkowo arogancki i bezczelny. Premier Mark Rutte jest wyjątkowym chamem. Warto Holendrom przypominać, jak oni podchodzili do poszanowania prawa. Zabór Krymu był złamaniem prawa międzynarodowego. Holandia jest krajem, na którego terytorium jest Trybunał Haski, który ma się zajmować przestrzeganiem prawa. Warto pamiętać o tej bezczelności – podkreślił publicysta.

Media: Wybuch na Moście Krymskim to efekt operacji specjalnej SBU

Agencja Interfax-Ukraina podała, że eksplozja na Moście Krymskim była operacją specjalną Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Podając tę informację, agencja powołała się na swoje źródła w SBU. Służba nie potwierdziła doniesień. Podobnie władze w Kijowie nie przyznają oficjalnie, że to Ukraina stoi za wybuchem. Jednocześnie pojawiają się sugestie i sygnały.

Kontrowersyjna inwestycja

Most Krymski ma 19 kilometrów długości. Łączy Półwysep Tamański z Półwyspem Krymskim. Przeprawa prowadzi nad Cieśniną Kerczeńską. Część drogowa została oddana do użytku w maju 2018 roku. A w grudniu 2019 roku przez jej część kolejową przejechały pierwsze pociągi.

Otwarcie mostu zostało potępione przez przedstawicieli władz Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, jako element zagarniania przez Rosję Półwyspu Krymskiego, który jest terytorium Ukrainy.

31 lipca 2018 Unia Europejska nałożyła sankcje na sześć przedsiębiorstw uczestniczących w budowie mostu. Rada Unii Europejskiej uznała, że most został wzniesiony z naruszeniem prawa międzynarodowego, na nielegalnie anektowanym przez Rosję Krymie i "ma na celu osłabienie integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy". Wcześniej sankcje na budowniczych mostu nałożyły USA.

Czytaj też:
Panika na Krymie. Kolejki do stacji benzynowych

Źródło: TVP Info
Czytaj także