Kuczok w swoim stylu o awansie Polaków. "Zostaliśmy w d**ie"

Kuczok w swoim stylu o awansie Polaków. "Zostaliśmy w d**ie"

Dodano: 11
Pisarz Wojciech Kuczok
Pisarz Wojciech Kuczok Źródło: Onet Rano
Pisarz Wojciech Kuczok na łamach "Gazety Wyborczej" skomentował awans polskich piłkarzy do 1/8 Mistrzostw Świata w Katarze.

Piłkarska reprezentacja Polski w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata 2022 w Katarze przegrała 0:2 z Argentyną, ale awansowała do 1/8 finału.

Styl gry Polaków pozostawiał wiele do życzenia, niemniej drużyna Czesława Michniewicza awansowała do najlepszej 16 turnieju. Ostatni raz nasza reprezentacja dokonała tego 36 lat temu, czyli podczas mistrzostw świata w 1986 roku.

Kuczok: Fetysz zwycięskiego remisu

Wojciech Kuczok wyraził niepochlebną opinię nt. naszej reprezentacji w charakterystyczny dla siebie sposób. "Kadra Michniewicza była odważna - poważyła się zakwestionować jedną z fundamentalnych prawd futbolowych: że lepiej brzydko wygrać, niż pięknie przegrać. Udoskonaliła ją wręcz, tworząc pojęcie zwycięskiej porażki, która w pół wieku po Wembley zastąpi fetysz zwycięskiego remisu. Taki mamy piłkarski postęp" – przekonuje na łamach "GW".

Zdaniem pisarza biało-czerwoni nie zasłużyli, aby awansować, choć awans jest sprawiedliwy. "Jeśli czegoś się miliony Polaków nauczyły w środowy wieczór, to definicji pojęcia ambiwalencji, ba - wykuły je na blachę. Wyszliśmy z grupy, ale zostaliśmy w dupie. Z taką grą pasujemy do mundialowej szesnastki jak emerytka do roli Ofelii: w obu przypadkach nie można odmawiać prawa gry, ale też trudno udawać, że się nie zauważa dysonansu" – wyjaśnia komentator.

"Selekcjoner wygrał posadę, lecz piłkarze przegrali, polski futbol zastygł, skostniał, jest skamieliną sprzed pół wieku, nie da się go oglądać bez cierpienia (...). Może więc trzeba pogodzić się ze swoim miejscem w świecie? Już nie jesteśmy 'największymi nieudacznikami Europy', jak nas określili Serbowie, którym dziś niewiele brakuje do tego miana" – przekonuje Wojciech Kuczok.

Kilka lat temu pisarz, również w "Gazecie Wyborczej", w absurdalny sposób atakował skoczka narciarskiego Dawida Kubackiego, który jako katolik, wykonuje przez skokiem znak krzyża.

Czytaj też:
Krychowiak uspokaja: Z Francją zagramy zupełnie inaczej

Źródło: wyborcza.pl
 11
Czytaj także