Wirtualna Polska podała, że poseł Rafał Komarewicz rozważa odejście z klubu Centrum. Co więcej, polityk może przejść do "jednego z konserwatywnych stowarzyszeń, które ma swoich przedstawicieli w Sejmie". Jednak decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Komarewicz mógłby też zostać posłem niezrzeszonym.
"Nieoficjalnie wiemy, iż Komarewicz już w tym tygodniu szykował się do ogłoszenia decyzji co do swojej przyszłości. Decyzję jednak odłożył. W kuluarach spekuluje się także o możliwym kandydowaniu Komarewicza na prezydenta Krakowa z poparciem jednej z partii. Scenariusz ten dziś jest mało prawdopodobny, ale nie niemożliwy" – czytamy na portalu wp.pl.
Co na to sam parlamentarzysta? – Na dzień dzisiejszy nie odchodzę z klubu Centrum. Co będzie działo się w przyszłości, zobaczymy. Polityka jest dynamiczna – oświadczył.
Rozpadnie się jeden z klubów koalicji rządzącej?
Sprawa wzbudza emocje, gdyż byłby to pierwszy w tej kadencji Sejmu przypadek, gdy poseł przechodzi z koalicji rządzącej do sejmowej opozycji. To jednak nie wszystko. Odejście Komarewicza z Centrum oznaczałoby, że formacja ta nie będzie już klubem poselskim. Zostałoby w niej bowiem jedynie 14 posłów. Natomiast klub w Sejmie tworzy co najmniej 15 deputowanych.
W wyborach parlamentarnych w 2023 r. Rafał Komarewicz był liderem listy Trzeciej Drogi w okręgu krakowskim. Uzyskał mandat posła, zdobywając 44 808 głosów (5,92 proc. wszystkich oddanych głosów w tym okręgu). W 2024 r. bez powodzenia kandydował na urząd prezydenta Krakowa. W lutym 2026 r., wraz z kilkunastoma innymi parlamentarzystami, podjął decyzję o odejściu z Polski 2050. Wówczas wstąpił do klubu Centrum. Wielokrotnie krytykował Koalicję Obywatelską za brak realizacji wyborczych obietnic, szczególnie tych dotyczących kwoty wolnej od podatku.
W przeszłości Komarewicz pełnił funkcję m.in. przewodniczącego Rady Miasta Krakowa. Z wykształcenia jest lekarzem dentystą.
Czytaj też:
Ryszard Petru wejdzie do rządu. "Czeka tylko na podpis Donalda Tuska"
