Premie dla piłkarzy? Biejat: Rząd nagle zaczął się wycofywać rakiem

Premie dla piłkarzy? Biejat: Rząd nagle zaczął się wycofywać rakiem

Dodano: 2
Magdalena Biejat, Lewica
Magdalena Biejat, Lewica Źródło: PAP / Albert Zawada
O ile mi wiadomo, piłka nożna jest chyba najlepiej dofinansowaną dziedziną sportu – mówi Magdalena Biejat z partii Razem.

W poniedziałek serwis WP Sportowe Fakty podał, że jeszcze przed mundialem premier miał obiecać kadrze premię w wysokości co najmniej 30 mln złotych za wyjście z grupy. "Informację potwierdziliśmy w trzech niezależnych źródłach" – przekazał dziennikarz sportowy Wirtualnej Polski Dariusz Faron. Według doniesień, pieniądze miały trafić nie do budżetu Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), a bezpośrednio do członków reprezentacji, czyli piłkarzy i sztabu szkoleniowego.

O całej sprawie zrobiło się dość głośno w mediach. Pojawiły się pytania, czy wobec płynących właśnie z rządu wezwań do oszczędzania, w dobie kryzysu i gigantycznego, narastającego zadłużenia państwa, w tym także pozabudżetowego, jest to wydatek, który polski podatnik na pewno musi ponieść.

Rzecznik rządu twierdzi, że 30 mln zł, które według doniesień medialnych premier obiecał polskim piłkarzom, trafią na specjalny fundusz rozwoju piłki nożnej. Taka informacja została przekazana przez Piotra Müllera w poniedziałek. We wtorek Morawiecki przyznał, że nie 30 milionów, a „może nawet grubo powyżej 100 milionów” trafi do PZPN.

Biejat: Piłka nożna jest dofinansowana

Do medialnych informacji o premiach krytycznie odniosła się nawet Magdalena Biejat, przedstawicielka Lewicy – formacji zwykle pozytywnie nastawionej do państwowej redystrybucji na dużą skalę. Polityk nie podzieliła rozpoznania, że rząd powinien dofinansować akurat piłkę nożną.

Współprzewodnicząca partii Razem została o to zapytana podczas wtorkowego wywiadu dla Polsat News. – O ile mi wiadomo, piłka nożna jest chyba najlepiej dofinansowaną dziedziną sportu. To, co jest oburzające w tym wszystkim, to nawet nie zapowiedź premii, ale to, co wydarzyło się później. Rząd nagle zaczął wycofywać się rakiem, potem zaczęli nam opowiadać, że to tak naprawdę jest na sport dla dzieci – powiedziała Biejat.

– Dzisiaj w naszym sporcie jest wiele do zrobienia na poziomie każdego człowieka. Nam się należy dobra edukacja, fajny WF w szkole, uczenie tego, że sport jest fajny i każdy może go uprawiać nawet od przedszkola – oceniła poseł Razem.

Czytaj też:
Pieniądze podatników. Morawiecki zapowiada "dużo więcej" na piłkę nożną
Czytaj też:
Mentzen: Jeżeli Morawiecki sprzeda wszystkie swoje działki, to powinno być go na to stać

Źródło: Polsat News / 300 Polityka / WP
 2
Czytaj także