Hennig-Kloska: Polska 2050 szykuje się do samodzielnego startu

Hennig-Kloska: Polska 2050 szykuje się do samodzielnego startu

Dodano: 16
Poseł Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska
Poseł Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Rafał Guz
Paulina Hennig-Kloska przekonuje, że Polska 2050 będzie gotowa do samodzielnego startu w jesiennych wyborach parlamentarnych.

– Cały czas szykujemy się do samodzielnego startu i do tego będziemy gotowi. Jutro mamy zjazd partii, gdzie przechodzić będziemy proces wyborczy. Każdy mógł się zgłosić i wystartować przeciwko Szymonowi Hołowni, ale nasz lider jest jeden, jego pozycja jest absolutnie niepodważalna. Zgromadziliśmy się wokół Szymona Hołowni i wokół niego chcemy tworzyć cały nasz ruch – wskazała na antenie Radia Zet wiceprzewodnicząca Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska.

Zdaniem poseł, jej formacja jest "atakowana z każdej strony". – Zaczęliśmy rok od ataków PiS, teraz atakuje nas PO – powiedziała Paulina Hennig-Kloska. Odniosła się do krytyki, jaka spadła na Polskę 2050 po tym, jak ta wyłamała się z frontu opozycji i zagłosowała przeciw noweli ustawy o Sądzie Najwyższym. – Jeszcze kilka dni przed czołowe postacie PO i PSL u pani w programie mówili, że trzeba przeciwstawiać się szantażom Kaczyńskiego i trzeba głosować przeciwko ustawie o SN, która cementuje chaos Ziobry w sądownictwie – powiedziała Hennig-Kloska.

– Politycy opozycji mówią, że ze środy na czwartek docierały do nich informacje, że zmieniacie zdanie. Teraz opozycja mówi, że Hołownia grabarzem wspólnej listy – powiedziała Beata Lubecka. – Kłamstwo nazywajmy kłamstwem, manipulację – manipulacją. Od kliku dni Szymon Hołownia jawnie informował liderów opozycji, że będziemy głosować przeciw – przekonywała polityk.

"Tusk nie ukrywał swojego żalu". Media: Lider PO znalazł winnego porażki projektu wspólnej listy

Podczas czwartkowego zjazdu Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej podjęto decyzję o porzuceniu inicjatywy stworzenia wspólnej listy partii opozycyjnych w nadchodzących wyborach. Propozycja autorstwa Donalda Tuska od samego początku nie spotkała się z przychylnością pozostałych liderów opozycji. Głośny sprzeciw wobec wspólnego startu wyraził m.in. prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jak jednak informuje "Wirtualna Polska" gwoździem do trumny pomysłu Tuska była decyzja Szymona Hołowni o zagłosowaniu przeciw projektowi zmian w Sądzie Najwyższym autorstwa PiS. Tym samym jego Polska 2050 złamała ustalenia podjęte na to głosowanie przez wszystkie partie opozycyjne.

– Zdradziłeś raz, będziesz zdradzać nadal. Szymon zagrał va banque, ale przegrał. Skończył jako polityczny grabarz – ocenił zachowanie Hołowni jeden z polityków Lewicy w rozmowie z "WP".

Czytaj też:
Zalewski: Trzeba się bić z PiS o wartości
Czytaj też:
Były polityk PiS i PO: Polska 2050 to nie transferowy typ polityki

Źródło: Radio Zet
 16
Czytaj także