Czytaj też:
Sondaż: Większość Amerykanów sprzeciwia się większej pomocy USA dla Ukrainy– Są państwa silne jak lwy, są państwa przebiegłe jak lisy i są państwa jak hieny i szakale. I my prowadzimy taką politykę hien i szakali – powiedział o relacjach Polski z Ukrainą na antenie Polsat News były szef MSZ Jacek Czaputowicz.
Do tych słów odniósł się jego następca w resorcie spraw zagranicznych, Zbigniew Rau. "Ostatnia wypowiedź Pana Jacka Czaputowicza, wieloletniego pracownika tej służby, niegdyś dyrektora departamentu MSZ, wiceministra i ostatnio ministra spraw zagranicznych, budzi najbardziej kategoryczny sprzeciw" – czytamy w oświadczeniu.
Rau podkreślił znaczenie polskiej pomocy oraz skrytykował słowa Czaputowicza. Jego zdaniem "lojalność jest cnotą wolnego człowieka, a lojalność wobec społeczeństwa i państwa, jest obowiązkiem każdego obywatela". Jak dodał, ta zasada tyczy się w szczególności funkcjonariuszy służby publicznej. "Niestety Pan Jacek Czaputowicz, błędnie uznał, że przejście na emeryturę zwalnia go z tego jednego z najbardziej podstawowych zobowiązań" – ocenił szef MSZ.
Czaputowicz odpowiada: Ukraina walczy za Polskę
W odpowiedzi opublikowanej na łamach "Rzeczpospolitej" Jacek Czaputowicz przyznaje, że Polska dużo zrobiła dla Ukrainy zarówno przyjmując uchodźców, jak również udzielając wsparcia w sprzęcie wojskowym czy mobilizując inne państwa. "W ostatnim czasie nastąpiła jednak zmiana tej polityki" – podkreśla, wskazując na wezwanie ambasadorów obu państw, jako przejaw tej zmiany.
"Ze zdumieniem przeczytałem oświadczenie MSZ odnośnie do mojej krytyki ostatniego zwrotu w polityce zagranicznej Polski wobec Ukrainy" – przyznaje Czaputowicz.
Jak dodaje, wypowiedzi ministra Raua i wiceministra Jabłońskiego wskazują, że MSZ publicznie stawia Ukrainie różne warunki. "Nie jest to dobry sposób prowadzenia polityki zagranicznej, takie sprawy można podnosić co najwyżej w zaciszu gabinetów i to na najwyższym szczeblu" – napisał.
"Szkoda, że minister Rau tego nie dostrzega"
Czaputowicz podkreśla, że Ukraina walczy też w imieniu Polski i od wyniku wojny zależeć będzie również bezpieczeństwo naszego kraju. "Musimy powstrzymywać się od działań, które mogą ograniczać siłę ukraińskiego państwa, czy wolę walki narodu ukraińskiego" – przekonuje.
"Jestem też świadomy, że do obowiązków pracowników naukowych należy popularyzowanie wiedzy i udział w debacie publicznej. Elementem tej debaty jest także krytyka poszczególnych posunięć władz, bo tylko wtedy może ona służyć poprawie jakości polskiej polityki zagranicznej. Szkoda, że minister Zbigniew Rau tego nie dostrzega" – podkreśla w zakończeniu swego tekstu.
Czytaj też:
Kuriozalna wypowiedź Czaputowicza. Waszczykowski: I taki gość mnie zastąpił!Czytaj też:
Kuriozalna wypowiedź Czaputowicza. Sośnierz: Polityka to nie romantyczne zrywy
