41-letni dowódca 9. kompanii przebywa w areszcie tymczasowym. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a mężczyźnie postawiono zarzut z art. 197 § 1 i 2 Kodeksu karnego. Nie przyznaje się do winy.
"Nie wierzę w to, że syn mógł skrzywdzić tę dziewczynę"
W rozmowie z "Faktem" głos zabrała jego matka. Jej słowa są pełne emocji, niedowierzania i przekonania, że za dramatem może kryć się coś więcej. – Zimno mi się robi, gdy sobie o tym pomyślę. Nie wierzę w to, że syn mógł skrzywdzić tę dziewczynę – mówi kobieta. – To jest dobry człowiek. Poświęcał się pracy w policji. Ma tyle wyróżnień, dyplomów, podziękowań. Podkreśla, że przez 20 lat służby syn żył pracą. – Potrafił wrócić znad morza, jeśli go potrzebowali. Zawsze był do dyspozycji. Jako chłopak, ojciec, syn – był najlepszy – zapewnia.
Nie ukrywa, że słyszała od niego o możliwym awansie. – Wspominał, że jest ktoś, kto próbuje go zniszczyć. I go zniszczył – mówi wprost. Choć zaznacza, że nie chce nikogo oskarżać, sugeruje, że w tle mogła pojawić się rywalizacja o stanowisko. – Nie wiem. Nie chcę nikomu zaszkodzić, ale może ktoś chciał wejść na jego miejsce – dodaje.
Dramat policjantki wydarzył się na początku roku
Do zdarzenia miało dojść w nocy z 2 na 3 stycznia w jednostce prewencji w Piasecznie. Według relacji medialnych, w budynku odbywało się spotkanie kilku funkcjonariuszy, podczas którego spożywano alkohol. W pewnym momencie dowódca miał poprosić 22-letnią stażystkę o przyjście do gabinetu. Następnie mieli przejść do innego pomieszczenia, które zostało zamknięte. Część relacji mówi o krzykach i dobijaniu się do drzwi przez innych policjantów, inne wskazują, że kobieta wybiegła z pomieszczenia bezpośrednio po zdarzeniu.
Oficjalne zawiadomienie o przestępstwie zostało złożone następnego dnia rano. Funkcjonariusz nie został zatrzymany od razu – początkowo opuścił jednostkę. Po kilku godzinach wrócił na polecenie przełożonego. Badanie wykazało około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Czytaj też:
Gwałt na komendzie. Ruch komendanta stołecznegoCzytaj też:
Gwałt na 22-letniej policjantce. Kolejne informacje po skandalu w Piasecznie
