Miedwiediew: Polsce grozi bezpośrednia konfrontacja z Rosją i Białorusią

Miedwiediew: Polsce grozi bezpośrednia konfrontacja z Rosją i Białorusią

Dodano: 25
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent i były premier Rosji
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent i były premier Rosji Źródło: PAP/EPA / SPUTNIK POOL
Działania Polski mogą doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z Rosją i Białorusią i wywołać III wojnę światową – uważa Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji.

"Rozbudowa wojskowa Polski i polska obecność wojskowa na Ukrainie mogą wywołać bezpośrednią konfrontację między Warszawą a Białorusią i Rosją" – napisał Miedwiediew na łamach rządowego dziennika "Rossijskaja Gazieta".

Zagroził, że w takim przypadku Moskwa i Mińsku udzielą "adekwatnej odpowiedzi, aby zapobiec zagrożeniom, które wynikają ze złych ambicji polskiego establishmentu".

Dalej przekonywał, że "lekkomyślne działania Polski, jeśli zostaną pochopnie poparte przez sojuszników z NATO, mogą mieć daleko idące, niebezpieczne konsekwencje dla całego świata". "I wtedy Polska spełni rolę «hieny Europy», która rozpętała III wojnę światową" – dodał.

Miedwiediew: Działania Polski mogą doprowadzić do upadku UE

Miedwiediew napisał, że "słabo skrywana nienawiść rozwiniętej części Unii Europejskiej do Polski, Polaków, a w szczególności PiS, będzie się nadal utrzymywać i pogarszać ich stosunki z rozwiniętymi krajami Europy (przede wszystkim Niemcami i Francją)".

Jego zdaniem "obecnie czołowe państwa UE uważają polskie władze za złośliwych parobków, którzy egoistycznie wykorzystują wszystkie swoje instytucje wyłącznie do własnych, partykularnych celów i nie wnoszą nic do europejskiej skarbonki".

"A po rozpoczęciu specjalnej operacji wojskowej (tak władze Rosji nazywają inwazję na Ukrainę - red.), kiedy Polska przywłaszczyła sobie chwałę zaciekłego obrońcy umierającej Ukrainy i głównego sojusznika USA w regionie, ta opinia tylko się umocniła" – czytamy.

"Można przypuszczać, że w dłuższej perspektywie przyczyni się to do destabilizacji samej struktury UE, aż do pełnowymiarowego konfliktu w «przyjaznej» rodzinie europejskiej, a nawet upadku Unii Europejskiej na skutek działań Polski" – cytuje byłego prezydenta Rosji agencja TASS.

Według niego Polska nadal pozostaje "historycznym przegranym", "państwem podwórkowym", które w rozwoju poważnie pozostaje w tyle za wiodącymi krajami Europy Zachodniej. I dodaje, że "znaczny napływ ukraińskich uchodźców i lekkomyślne odrzucenie rosyjskich zasobów energetycznych będą w dalszym ciągu pogarszać sytuację społeczno-gospodarczą (państwa polskiego - red.) i uderzać w kieszenie milionów zwykłych Polaków".

Czytaj też:
Miedwiediew: USA zarabiają na wojnie, a Europa przegrywa

Opracował: Damian Cygan
Źródło: TASS
Czytaj także