Sędziego Tomasz Grochowicz, który prowadzi sprawę wniosku o europejski nakaz aresztowania dla Zbigniewa Ziobry, zwrócił się do Prokuratury Krajowej z pytaniem o miejsce pobytu byłego ministra sprawiedliwości. Aby wydać ENA, musi istnieć przesłanka, że osoba ścigana znajduje się na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Tymczasem Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych.
– Mamy zupełnie przeciwne stanowisko. Uważamy, że nawet gdyby Zbigniew Ziobro przebywał na terenie Stanów Zjednoczonych, to ENA jest zasadny – oznajmił prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. Podkreślił, że decyzja będzie jednak należała do sądu.
Ziobro: Ja ten wniosek napiszę za Was
Do sprawy odniósł się teraz sam Zbigniew Ziobro. "Skoro prokuratura pod kierownictwem Żurka znowu ośmiesza się na własne życzenie, postanowiłem jej pomóc. Wydanie europejskiego nakazu aresztowania jest uzależnione od istnienia pozytywnej przesłanki faktycznej w postaci podejrzenia, że osoba ścigana przebywa na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Bez spełnienia tej okoliczności sąd nie ma podstawy prawnej do wydania ENA" – przypomniał polityk.
Następnie zwrócił się bezpośrednio do obecnego ministra sprawiedliwości. "Z Żurka śmieje się już nawet RMF, cytując pytanie sędziego, czy podwładni ministra wciąż twierdzą, że jestem na Węgrzech. Panie Żurku, jeśli naprawdę chcecie mnie ścigać, musicie wysłać do USA wniosek o ekstradycję. Jeśli się boicie, mogę Wam nawet pomóc go napisać" – stwierdził.
"Napiszę w nim jednak prawdę o zarzutach spreparowanych na potrzeby polityczne. Wykażę, jak wielokrotnie łamaliście w tej sprawie prawo. Przedstawię motywy działań Giertycha i innych złodziei z najbliższego otoczenia Tuska: zemstę za prowadzone przeze mnie śledztwa i strach, że jak wrócę, to zostaną one doprowadzone do sprawiedliwego końca. Tak więc, jeśli sami nie dajecie rady, ja ten wniosek napiszę za Was. No i tu, w USA – w przeciwieństwie do tego co robicie w Polsce – nie będziecie mogli sobie ustawiać sędziów spod palca" – napisał poseł i wiceprezes PiS
Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą w resorcie sprawiedliwości oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Według śledczych, Ziobro miał popełnić łącznie 26 przestępstw.
Czytaj też:
Prokuratura znów zabezpiecza majątek Ziobry. Jest nowe postanowienie
