W RZECZY SAMEJ Jeśli ktoś wierzył w aksamitny rozwód Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, to musiał się szybko rozczarować.
Zamiast spokojnego rozstania można bowiem obserwować coś, co przypomina karczemną bójkę. Doskonale pokazał to występ Jacka Kurskiego, który to miał tę zaletę, że jego bohater po prostu nie gryzł się w język. Według niego Morawiecki „realizuje niemiecki plan podboju Europy”. Dodatkowo działa na zlecenie Tuska: „Tutaj mamy do czynienia z ordynarną akcją na zlecenie Tuska, na zlecenie koalicji 13 grudnia, rozbicia jedynej realnej machiny politycznej i wyborczej, która może odebrać im władzę”.
Ponoć za te wypowiedzi prezes PiS ukarał Kurskiego nakazem milczenia. Jedno jest pewne: nawet jeśli w potoku oskarżeń wobec Morawieckiego kryje się racjonalne jądro, to całość uderza tak naprawdę w Jarosława Kaczyńskiego.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

