Były szef MSZ Niemiec: UE potrzebuje własnego odstraszania nuklearnego

Były szef MSZ Niemiec: UE potrzebuje własnego odstraszania nuklearnego

Dodano: 17
Joschka Fischer
Joschka Fischer Źródło: Wikimedia Commons / Heinrich-Böll-Stiftung
Unia Europejska potrzebuje własnego odstraszania nuklearnego – uważa były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer.

Były minister spraw zagranicznych Niemiec wezwał Unię Europejską do rozbudowy swojego potencjału wojskowego, który – jego zdaniem – powinien obejmować także broń atomową.

– UE potrzebuje własnego odstraszania nuklearnego – powiedział Joschka Fischer w wywiadzie dla tygodnika "Die Zeit". – Dopóki za sąsiada mamy Rosję, która realizuje imperialną ideologię Putina, nie możemy zrezygnować z odstraszania tej Rosji – dodał.

"Musimy to robić wspólnie"

Zdaniem szefa niemieckiej dyplomacji, Ameryka i Europa "pozostaną zjednoczone". – Ale co się stanie, gdy Donald Trump ponownie zostanie wybrany na prezydenta USA? Biorąc pod uwagę taki scenariusz, Europa musi poważnie zająć się tą kwestią – ocenił Fischer.

– Ukraina pilnie potrzebuje skutecznej obrony przeciwlotniczej. I my, jako Europa, potrzebujemy pilnie skutecznej obrony powietrznej. Musimy to robić wspólnie – mówił szef MSZ Niemiec.

Rosyjska broń atomowa

W ostatnich miesiącach Rosja szukała sposobów wykorzystania swojego arsenału nuklearnego jako środka odstraszającego Zachód przed poparciem dla Ukrainy. Rosyjski parlament deratyfikował traktat o całkowitym zakazie prób jądrowych. Moskwa przeprowadziła "końcowy test" nowej rakiety, która – według Putina – ma potencjalnie nieograniczony zasięg. Rosja rozmieściła taktyczną broń nuklearną na Białorusi i zawiesiła swój udział w traktacie Nowy Start, ostatnim ważnym porozumieniu o kontroli zbrojeń.

W maju prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin ogłosił decyzję o rozmieszczeniu taktycznej broni atomowej na terytorium Białorusi. Według ekspertów, Moskwa ma około 2 tys. ładunków z taktyczną bronią jądrową, która może zostać dostarczona drogą powietrzną, morską lub lądową i użyta na polu bitwy na Ukrainie. Część niezależnych analityków wojskowych twierdzi od dłuższego czasu, że istnieje poważne niebezpieczeństwo użycia broni atomowej przez Władimira Putina w momencie, w którym definitywnie zacznie przegrywać wojnę lub kiedy Ukraina będzie bliska odbicia Krymu.

Czytaj też:
Watykan chce, by państwa pozbyły się broni atomowej
Czytaj też:
"Powtarzam po raz setny". Łukaszenka o broni jądrowej na Białorusi

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Die Zeit / dw.com.pl
Czytaj także