Szef MSZ: Jestem zdumiony, że Hołownia nie chce tego procedować

Szef MSZ: Jestem zdumiony, że Hołownia nie chce tego procedować

Dodano: 3
Szymon Szynkowski vel Sęk
Szymon Szynkowski vel Sęk Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dlaczego pan marszałek Hołownia i pan przewodniczący Kobosko, szef komisji unijnej, uznają, że tego nie można procedować? – pyta Szymon Szynkowski vel Sęk.

Posłowie klubu PiS złożyli w Sejmie projekt uchwały, dotyczącej "zatrzymania niebezpiecznych dla Rzeczypospolitej Polskiej zmian Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej". Została ona skierowana do I czytania w Komisji do Spraw Unii Europejskiej. Ostatecznie jednak dokument nie został poddany pod głosowanie. Politycy PiS nie kryją oburzenia tym faktem.

Szef MSZ: Jestem tym zdumiony

Swojego zdumienia tą decyzją nie kryje także minister spraw zagranicznych. Szymon Szynkowski vel Sęk stwierdził, że zamrożenie procedowania uchwały budzi zaskoczenie, tym bardziej, że z pewnością pomogłaby ona podczas rozmów na zbliżającym się unijnym szczycie.

– Ja powiem szczerze, nie potrafię tego zrozumieć. To jest dwustronicowy projekt uchwały, wydaje się, że jest dla niego poparcie w Sejmie. Dlaczego pan marszałek Hołownia i pan przewodniczący Kobosko, szef komisji unijnej, uznają, że tego nie można procedować? Jestem tym zdumiony – stwierdził na antenie Radia Zet.

– Jeżeli w uchwale mówi się o zagrożeniach dla państwowości, konkretnie je wskazując i wydaje się, że większość w Sejmie – tak przynajmniej z deklaracji by wynikało – popiera tego rodzaju spojrzenie, to może dlatego, że Róża Thun głosując w europarlamencie jest wyrazicielem głosu Polski 2050 i dlatego Polska 2050 i marszałek Hołownia nie chcą za tym procedować. No nie wiem, próbuję sobie to jakoś tłumaczyć – dodał minister.

Koalicja sprzeciwu

Szynkowski vel Sęk zapewnił, że polski MSZ pracuje nad przekonaniem innych państw członkowskich do wyrażenia sprzeciwu wobec planowanych zmian w UE. W ciągu ostatnich dni minister odwiedził 6 państw. W tym tygodniu odbędą się kolejne spotkania.

– To, co się udaje się naszym partnerom uświadomić, to fakt, jak niebezpieczne są te nadchodzące zmiany traktatowe. Jest grupa państw w tej chwili zdecydowanie sceptyczna wobec otwierania traktatów, wobec ich zmian i jest decyzja o tym, że nie będzie ta kwestia przedmiotem obrad na najbliższej Radzie Europejskiej. Będzie to najprawdopodobniej najwcześniej na wiosnę – przekazał szef MSZ.

Czytaj też:
Z Wilna szef MSZ leci do Rygi. "Opór wobec zmian traktatów UE narasta"
Czytaj też:
Zmiana traktatów UE. Tak głosowali polscy europosłowie

Źródło: Radio Zet / 300polityka
Czytaj także